Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Nasz człowiek w debacie Drukuj
Bartosz Machalica   
05.07.2010
Wybory, wybory i po wyborach. Okazuje się jednak, że z tych wyborów zostanie nam nie tylko nowy prezydent, ale być może również sprawa sądowa Lichocka kontra Miecugow. Z sądu dowiemy się, czy podczas debaty miała miejsce tzw. ustawka i czy Lichocka przekazała sztabowi PiS pytania.

Ja jednak z debaty zapamiętałem nie tyradę Lichockiej, lecz występ Jarosława Gugały, który wcielił się w rolę strażnika prawicowego świętego ognia. Można było odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z debatą nie dwóch, lecz trzech prawicowych pretendentów do prezydenckiego fotela. Redaktor Gugała do tej pory poszedł co najwyżej w ambasadory, ale w przyszłości… kto wie.

Na razie poszedł w ślady redaktor Joanny Wrześniewskiej-Zygier, która w 2007 roku w debacie zadała pytanie: „Panie prezydencie, które punkty pana programu dają nadzieję na skończenie z tym całym socjalizmem?”

Gugała nie pytał. Gugała polemizował. I to z większą swadą niż sarmacki statysta Komorowski. Kaczyński pozwolił sobie zauważyć, że liberalne koncepcje gospodarcze się skompromitowały. Komorowski replikować nie musiał. Wyręczyła go cięta riposta Gugały, że koncepcje socjalne również się skompromitowały. Potem Gugała dawał wyrazy swojego niezadowolenia, że zamiast o gospodarce kandydaci gadają o „rozdawnictwie” i „polityce społecznej” – przy czym ten ostatni termin w jego ustał nabrał dziwnie negatywnego zabarwienia.

W rundzie trzeciej lejtmotywem był Afganistan. A lejtmotywem Gugały niezadowolenie z faktu, że się stamtąd wycofujemy, i to z pustymi rękoma. Tutaj oddam głos Jarosławowi Klebaniukowi, który na łamach Lewica.pl pokusił się o takie trafne spostrzeżenie: „Obaj kandydaci, podobnie jak dziennikarz Gugała, za główny argument za zakończeniem misji w Afganistanie uznali jej bezinteresowność. Prezydent Niemiec po wypowiedzi, w której powiązał udział w wojnie z realizacją interesów ekonomicznych, ze wstydem ustąpił z urzędu. Panowie K. uważają zapewne, że nie mają się czego wstydzić. Wysyłanie żołnierzy, żeby zabijali dla pieniędzy, jest według nich słuszne. Skoro nie przynoszą korzyści – i tylko dlatego – należy ich odwołać”.

Piotr Pacewicz w piątkowej „Gazecie Wyborczej” trafnie zauważył, że w II turze „nie mamy swego kandydata”, rozumiejąc przez „my” środowiska demokratyczno-liberalne i być może lewicowe. Wyraził również nadzieję, że za pięć lat w II turze takiego kandydatka/kandydatkę „będziemy mieli”. Dołączę się do tego koncertu życzeń. Chciałbym, żebyśmy za pięć lat „mieli” w debacie chociaż jednego swojego dziennikarza/dziennikarkę. I bynajmniej nie po to, żeby robić ze sztabem naszego kandydata jakieś pytaniowe  ustawki.
Komentarze
Dodaj nowy
El Diablo  - Też mnie dziwiła ta wypowiedź Gugały   |05.07.2010 12:28:34
Pan redaktor mówiąc o polskim interesie niewątpliwie popełnił wiele mówiący o
nim i jego stacji błąd. Szkoda, że pytań nie zadawał Jacek Żakowski. Zapewne
byłyby wtedy sensowniejsze i bardziej lewicowe. Padłyby prawdopodobnie pytania o
likwidacje podatku spadkowego,obniżenie podatków dla najlepiej zarabiających i
powiększającą się dziurę budżetową. Także o te 25 procent polskich dzieci
żyjących w biedzie o których mówiła Jadwiga Staniszkis. Zapytano być może też w
jaki sposób kandydaci obniżając podatki zamierzają zapłacić za wszystkie swoje
kosztowne, czasem bezsensowne obietnice.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.61581 Seconds