Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Echo pierwszych sekretarzy odpowiada |
|
|
Bartosz Machalica
|
|
26.08.2010 |
|
Adam Leszczyński we wczorajszej „Gazecie Wyborczej” zarzuca autorom książki PRL bez uprzedzeń, że pisząc o PRL-u nie poświęcili osobnego szkicu opresyjności państwa polskiego przed rokiem 1989. Można zażartować, że przypomina to trochę czasy… PRL-u, kiedy bez paru zdań na temat sanacyjnego reżimu trudno było mówić o historii najnowszej. A dzisiaj od tego, żeby przypominać społeczeństwu o uciążliwości potężnej esbecji i pustych półkach w sklepach jest IPN. Dostaje na ten cel z budżetu 200 mln zł rocznie.
Mówiąc poważnie, przyczyny braku rozdziału o „realiach policyjnego PRL-u” można wytłumaczyć polemicznym charakterem książki. Chęcią zmierzenia się z dominującymi poglądami na PRL, które z perspektywy lewicowej są nie do przyjęcia. Jestem jednym ze współautorów książki – nie będąc jej redaktorem, nie mogę wypowiadać się w ich imieniu – dla mnie jednak brak wspomnianego rozdziału świadczy o tym, że ten element dominującej „narracji” o PRL-u jest przez młodą lewicę przyjęty. Skoro nie polemizujemy z policyjnym charakterem PRL-u, to znaczy że zgadzamy się z tymi opisami życia w PRL-u, które wskazują na jego „policyjne realia”. Uznajemy je za fakt. Nie zdradzamy podskórnej fascynacji dyktatorskimi rządami silnej ręki.
Leszczyński pisze, że gdyby po 1945 roku Polska pozostała krajem kapitalistycznym, to z pewnością żyłoby się Polakom dzisiaj znacznie lepiej. Być może. Z drugiej jednak strony skąd ta pewność, że Polska lat 50., 60. i 70. byłaby państwem demokratycznym? Wszak po I wojnie światowej Polskę jako jedną z pierwszych porwała fala odwrotu od demokracji. A państwa kapitalistyczne, które pod względem rozwoju gospodarczego przegoniły po II wojnie światowej Polskę – jak Grecja i Hiszpania – aż do lat 70. posiadały reżimy autorytarne pod względem „prześladowania i zabijania” znajdujące się w podobnej lidze co PRL.
Można argumentować, że po II wojnie światowej nastąpił silny zwrot na lewo opinii publicznej. To fakt. Też życzyłbym sobie aby w 1945 roku rządziła nami koalicja PPS, Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Pracy. Pamiętajmy jednak, że w 1918 roku też mieliśmy rządy ludowe. Potem było jednak już tylko gorzej. Brześć, Bereza, ozon, getto ławkowe, numerus clausus.
Na peryferiach kapitalizmu także w latach czterdziestych „system wolnorynkowy” rzadko szedł w parze z demokracją.
Co do peryferyjności Polski Leszczyński zgadza się z autorami książki. A ja zgadzam się z Leszczyńskim, gdy ten pisze, że PRL był nieudaną próbą wyrwania Polski z peryferii kapitalistycznego systemu-świata. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Gdyby ten projekt się udał to PRL nie upadłby w takich okolicznościach w jakich upadł. A Polska nie wyglądałaby dzisiaj tak jak wygląda.
PRL bez uprzedzeń, red. Jakub Majmurek, Piotr Szumlewicz, Warszawa 2010
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 26.08.2010 )
|
|
Felietony Bartosza Machalicy
-
Echo pierwszych sekretarzy odpowiada
-
Jak u Boya
-
Nasz człowiek w debacie
-
Piskorzu, oddaj moje miliony!
-
Rozliczeniowy falstart
-
"Wyborcza" i cisza wyborcza
-
Wyróżniki kampanii
-
O tych, co zostali za drzwiami
-
Nasz okupant o klasie próżniaczej
-
Ofiarnictwo
-
Wawel. Państwo. Demokracja
-
Putin, przeproś za mapkę!
-
Człowiek, który przewidział własny pogrzeb
-
IPN do likwidacji, nie do spalenia
-
Prawybory i Blackberry
-
Piesek Lulu sika na orientalizm
-
Historyczna jedynka
-
Karuzela z kandydatami, ale bez Sikorskiego
-
Być jak Kalle Blomkvist
-
Wicie, rozumicie, konieczne reformy
-
Starym rokiem, starym krokiem
-
Kościół otwarty na prywatyzację
-
Literaci do kryminałów
-
Prezydentura 2010 zamiast Polski 2030
-
Tusku, musisz!
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...