Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Wicie, rozumicie, konieczne reformy |
|
|
Bartosz Machalica
|
|
19.12.2009 |
Za komuny mówiło się, że komuna mówi do narodu nowomową. Dzisiaj wiemy już, że nie jest to zjawisko typowe tylko i wyłącznie dla ZSRR czy państw tzw. realnego socjalizmu. Realny kapitalizm w tej kwestii nie pozostaje w tyle za swoim poprzednikiem.
W obszernym, świątecznym numerze „Polityki” znalazł się tekst Wiesława Władyki i Mariusza Janickiego, mający być diagnozą poglądów politycznych Polaków po 20 latach transformacji. Nie będę polemizował z wnioskami wyciąganymi przez redaktorów „Polityki”. Bardziej interesują mnie badania w oparciu, o które wysnuli swoje wnioski. I to nie wyniki tychże badań, co pytania zadane naszemu przetransformowanemu społeczeństwu.
Zwraca uwagę pytanie oznaczone cyfrą 1. „O co pana/pani zdaniem powinno dbać państwo?”. I dalej odpowiedzi, wśród których znajduje się jedna szczególnie smakowita: „przeprowadzenie koniecznych reform mimo sprzeciwu różnych środowisk”. O jakie reformy chodzi? Czytelnik, słuchacz i telewidz w Polsce wie, że konieczne reformy to 1. Prywatyzacja, 2. Deregulacja, 3. Obniżenie podatków. Czyż nie oczywiste? Nie do końca. Obywatel może wszak uważać, że konieczną reformą jest nacjonalizacja całego przemysłu, które musi być przeprowadzona pomimo sprzeciwu środowiska właścicieli tegoż przemysłu. Może być nią również wprowadzenie płacy minimalnej na poziomie 50 proc. średniego wynagrodzenia, wprowadzone pomimo sprzeciwu organizacji pracodawców.
Z tekstu wynika jednak wprost, że autorzy nie takie reformy mają na myśli. Sformułowanie „konieczne reformy” oznacza rozwiązania określane fachowo mianem konsensusu waszyngtońskiego, które każdy widz „Szkła kontaktowego” potrafi wymienić jednym tchem, nawet zbudzony w środku nocy. Dlaczego w sondażu nie zostały nazwane po imieniu? 1. Prywatyzacja, 2. Deregulacja, 3. Obniżenie podatków? Może dlatego, że nazwane budzą większe wątpliwości, inspirują do myślenia, analizy, krytycznej oceny?
A propos krytycznego myślenia. Bardzo ciekawie prezentuje się wynik, że najmniej skłonni do przyznania państwu roli pt. „ochrona praw mniejszości” są osoby w wieku 55-64 lat, ludzie z regionu małopolskiego i… prywatni przedsiębiorcy. Co? Sól tej ziemi, która popiera „konieczne reformy” nie za bardzo rozumie istotę nowoczesnej demokracji i, o zgrozo, do mniejszości ma taki stosunek, jak żelazny elektorat PiS? Nie może być…
Ale dość złośliwostek. Problem polega na tym, że jeśli już na samym początku tworzenia raportu do pytań wrzuci się ideologię, to na końcu – pomimo najszczerszych chęci – zamiast użytecznej diagnozy, wyjdzie nam… ideologia.
Wesołych Świąt.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 30.12.2009 )
|
|
Felietony Bartosza Machalicy
-
Echo pierwszych sekretarzy odpowiada
-
Jak u Boya
-
Nasz człowiek w debacie
-
Piskorzu, oddaj moje miliony!
-
Rozliczeniowy falstart
-
"Wyborcza" i cisza wyborcza
-
Wyróżniki kampanii
-
O tych, co zostali za drzwiami
-
Nasz okupant o klasie próżniaczej
-
Ofiarnictwo
-
Wawel. Państwo. Demokracja
-
Putin, przeproś za mapkę!
-
Człowiek, który przewidział własny pogrzeb
-
IPN do likwidacji, nie do spalenia
-
Prawybory i Blackberry
-
Piesek Lulu sika na orientalizm
-
Historyczna jedynka
-
Karuzela z kandydatami, ale bez Sikorskiego
-
Być jak Kalle Blomkvist
-
Wicie, rozumicie, konieczne reformy
-
Starym rokiem, starym krokiem
-
Kościół otwarty na prywatyzację
-
Literaci do kryminałów
-
Prezydentura 2010 zamiast Polski 2030
-
Tusku, musisz!
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...