Biografia Krzywonos

krzywonos_okladka_145.jpg

KP22: prze-moc

okladka_kp22_145.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Krytyczna misja pomnika i monumentu jest stłumiona przez kontynuację
niewolnictwa z przeszłości i przez nadmierną i bezkrytyczną pamięć
uroczystych obowiązków i funkcji. Pomimo wszystkich bolesnych wydarzeń
i doświadczeń, których byliśmy uczestnikami (pomniki także), pomimo
wielu ofiar i istnienia "przetrwańców", władze nie pozwalają na
swobodne dawanie świadectwa, protestowanie i krytykę w przestrzeni
publicznej. Pomniki i monumenty są nieczynne, zmuszone do trwania w
milczeniu, w rzeczywistym i symbolicznym odcięciu od współczesnych
realiów i doświadczeń.

Krzysztof Wodiczko, Miasto, demokracja i sztuka
Advertisement
Tej rubryki brak Drukuj
Bartosz Machalica   
24.04.2009

Jak poinformowały media, Generalny Inspektor Danych Osobowych uznał, że szkoły mają prawo przekazywać Kościołowi rzymskokatolickiemu (zapewne innym kościołom i związkom wyznaniowym również) informacje o uczniach, pod warunkiem, że są katolikami. Pojawia się pytanie, skąd dyrekcja ma wiedzieć, który uczeń jest katolikiem, który protestantem, który buddystą, a który agnostykiem czy ateistą. W przeciwieństwie do II RP w dowodach osobistych nie ma rubryki „wyznanie”, a żadne organy władzy państwowej – przynajmniej oficjalnie – nie gromadzą informacji o poglądach religijnych obywateli.  

Kościół uważa, że ma pełne prawo gromadzić dane o uczniach, którzy na katechizację nie uczęszczają. Wynika to przykładowo… z instrukcji wydziału katechetycznego gdańskiej kurii oraz z konkordatu, gdzie wszak jest zapisane, że Kościół może swobodnie pełnić swoją misję.  

Gromadzenie to jedno, upublicznianie i piętnowanie to drugie. Trudno sobie wyobrazić, aby GIODO z założonymi rękami patrzył, jak ktoś publicznie ogłasza, że Kowalski ma kredyt, a Nowak wrzody na żołądku. Jednak publiczne ogłaszanie, że Jasio, czy Kasia nie chodzą na religię, jakoś nie spędza snu z oczu Generalnego Inspektora.

Mamy tutaj cały łańcuszek nadużyć. Jedno wydaje się bardziej bulwersujące od drugiego. Tylko pozornie. Stopień ich niedopuszczalności jest bowiem jednakowy. Lekarstwo na nie jest proste. Wycofanie religii ze szkól i konsekwentny rozdział Kościoła od Państwa. W interesie jednej i drugiej strony.

  

Komentarze
Ryszard I  - Bezkarność kościoła k.   |21.04.2009 19:10:59
W katolickim państwie kościołowi k. wolno wszystko. Nie brak przydupasów kk w
urzędach państwowych. Kościół uważa, że może swobodnie pełnić swoją misję.
Tak… w czasach średniowiecza kościół katolicki też swobodnie pełnił swoją
misję… paląc na stosach ludzi … i też przydupasy kk podkładali ogień … w
obronie wiary katolickiej. I nie dziwmy się, że kościół k. pozwala sobie na
łamanie prawa, skoro pozwalają na to urzędy państwowe, których zadaniem jest
przestrzeganie prawa.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.04.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »