Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Stadiony obywatelskie Drukuj
Bartosz Machalica   
17.02.2009

Rząd Platformy Obywatelskiej przeforsował przez Sejm nowelizację ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Ma być biczem na stadionową chuliganerię i lekarstwem na zadyszkę branży browarniczej. Ale po kolei.  

Największym skandalem jest wprowadzenie tzw. zakazu klubowego. Do tej pory zakaz stadionowy był dodatkową karą orzekaną przez sąd w przypadku udowodnienia aktów stadionowego chuligaństwa. Wszystko leżało w gestii organów państwa, o zakazie decydował skład sędziowski a od wyroku można się było odwołać do sądu wyższej instancji. Teraz to władze klubu będą decydowały o tym, kogo chcą a kogo nie chcą widzieć na swoim stadionie. I niekoniecznie pierwszymi do odstrzału muszą być ci, którzy najwięcej rozrabiają.  

Od kilku lat jest realizowana w Polsce operacja wymiany publiczności. Oczywiście wymiany dokonywanej w oparciu o kryterium społeczne, żeby nie powiedzieć klasowe. Chłopaków w szarych kapturach z gierkowskich blokowisk, mają zastąpić zamieszkujący grodzone osiedla menedżerowie, którzy na czas meczu garnitur zamienią na oryginalną koszulkę kupioną w klubowym sklepiku. Jedynym kryterium wymiany ma być grubość portfela.  

Stadion piłkarski stanowi jednak przestrzeń publiczną. Prawo własności nie oznacza, że właściciel klubu może decydować kogo chce, a kogo nie chce wpuścić na stadion. Taką władzę sprawuje podczas prywatnego rautu, urządzonego dla grona swoich znajomych. Problem stanie się jeszcze bardziej skomplikowany, jeśli zauważymy że część polskich klubów to kluby miejskie (np. Śląsk Wrocław). Czy miasto może zajmować się wymianą publiczności, emocjonującej się meczami rozgrywanymi na miejskim stadionie?

Drugą grupą, która może stać się potencjalną ofiarą zakazów klubowych mogą być ci, którym proces wymiany publiczności zwyczajnie się podoba. Albo ci, którym po prostu nie podoba się polityka klubu. – Protestujesz przeciwko podwyżkom cen biletów? Nie podoba ci się polityka transferowa? Uważasz, że zaciąganie kredytów przez właścicieli pod zastaw klubu to nie najlepszy pomysł? Jesteś – co gorsza - prowodyrem protestów? – Masz zakaz stadionowy.  

Pomysł miłośników znowelizowanej ustawy polega na tym, że jak już kibica biednego zamieni się na tego z większym portfelem, to trzeba będzie jakoś po pieniądze z jego portfela sięgnąć. Koszulkę klubową kupi tylko jedną, czapeczkę tak samo, szalików też pewnie nie będzie kolekcjonował w nieskończoność. Za to jego potencjał spożycia piwa będzie zapewne nieograniczony. Stąd pomysł – wprowadzony w życie przez nową ustawę – aby na stadionach sprzedawać piwo. Oczywiście monopol będzie dzierżył klub, a cena będzie odbiegała od tej w osiedlowym warzywniaku. Na czym polega tajemna metoda walki z agresją na trybunach, poprzez sprzedaż na nich alkoholu, trudno stwierdzić. Jest to jednak na pewno świetna metoda na podreperowanie klubowej kasy.

Pojawia się tylko pytanie, czy wyselekcjonowany kibic po spożyciu kilku piw, będzie mniej agresywny od tego sprzed epoki wymiany publiczności?

  

Komentarze
Dodaj nowy
Sopor   |20.02.2009 09:12:22
No nie… Ludzie piszący na KP chyba nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać w
wyszukiwaniu przejawów walki klasowej. Teraz pan Machalica przekonuje nas, że
zakaz klubowy to kolejna forma wykluczenia społecznego. Pomijam fakt, że uważam,
iż właściciel ma prawo wpuszczać do swojego sklepu czy na stadion kogo mu się
żywnie podoba, ale pragnę zasygnalizować panu Bartoszowi jeszcze groźniejszy
proceder. Chodzi mianowicie o dyskryminującą selekcję do lokali jaka odbywa się
w całej Polsce. Czy to nie niepokojące, iż bramkarze oceniają klientów pod
względem ubioru i zasobności portfela i kierowani tak niesprawiedliwymi
społecznie kryteriami decydują o tym kto może się w nich bawić? Mnie to nie
przeszkadza. Wychodzę z założenia, że nikt nie robi mi łaski i idę wydać swoje
pieniądze gdzie indziej, ale człowiek o tak dużej wrażliwości społecznej
powinien w tej sprawie zainterweniować na przykład poświęcając jej kolejny
tekst, lub organizując pikietę.

Co ciekawe ostra selekcja obowiązywała w
klubie La Madame, w którego obronę swego czasu zaangażowało się wiele osób z
Krytyki Politycznej. Widocznie lewicowcy podpisujący petycje w jego obronie nie
wiedzieli jakim gniazdem reakcji i dyskryminacji ekonomicznej był ten klub. Oto
kilka komentarzy tylko z początku listy:

klub jest super :-)
ale fakt, ze
bramkarze sa chyba mocno nie w temacie. ostatnio nie chcieli wpuscic DJa :D
to
by nalezalo poprawic. bo do klubu nie wpuszcza sie drecha, bandziora i ogolnie
osoby niepozytywnej. a poniewaz rozpoznaje sie ja po wygladzie to bramkarz musi
miec jakies doswiadczenie, kurka. a tamci wpuszczaja wszystkie dziewzyny i&
niektorych chlopcow. zgadnijcie, chlopcy, jak sie ubrac, zeby napewno was
wpuscili :D

Nie pójde już nigdy do tego marnego klubu La Madame !!!
Pierwszy raz w życiu (na "Dębki -last minute") nie zostałem wpuszczony
do klubu i nie dość że tak się stało to jeszcze nie podano mi powodu tego
incydentu. Nie ważne że znajomi czekali w środku a jeden z nich grał tego
wieczoru& Te pedały na selekcji ,nie wpuszczając mnie i moich dwóch bliskich
kolegów ,zje   mi wieczór!!

Jeśli masz ochote na "male co
nieco", to jest to miejsce dla ciebie& W pewnym momencie mialem wrazenie, ze
to sami pracownicy sprzedają narkotyki. Wszyscy naćpani, joint za jointem i
piguła na deser. Brak widocznej ochrony, full selekcja - wpuszczani są tylko ci
którzy mają szczęście, bo nie działają tu zaproszenia (które np. wcześniej się
wygrało), a bilety sprzedaje sie wedlug uznania jakiejs ochydnej nimfy blotnej
przy wejsciu. To ta właśnie rusałka pancerna zje   wieczor wszystkim moim
znajomym (kolezanka miala urodziny - przyszliśmy swietowac. weszlismy we
czworke, po czym musielismy wyjsc, bo reszta nie zostala wpuszczona. ciekawe& za
bilety kasy nie oddaja). Zycze rychlego zamkniecia!!!

Podziekowania dla
moczarki bagiennej o wadze 2 ton stojacej na bramce i dyskryminujacej
clubooficzoof.Selekcja dokonywana przez ochrone zepsula mi urodziny.Moi goscie
czekajacy na mnie w srodku a ja-jubilatka zatrzymana przez monstera z kiepskiej
japonskiej kreskowki plci zenskiej na wejsciu..moze gdybym byla less to by mnie
ta bagienna zouza wpuscila&hehe mam nadzieje ze less ochrona pokroju zouzy z bb
znalazla sobie kobiete swojej orientacji i przygniotla ja swoim 2 tonowym
galaretowatym cielskiem w darkroomie:))) ogolnie szczere dzieki dla ochrony o
niskim IQ za zepsucie urodzin !!!!nie polecam nikomu kto nie jest homo ..bo ma
najwyrazniej marne szanse na wbicie sie na balet!!!!

Dobra rada dla panoof
ktorzy chca wejsc do tego clubu:Panowie zalozcie obcisle skorzane spodnie w reku
trzymajcie bacik i z usmiechem obejmujcie chlopca obok szepczac do ochrony ze
chcecie sie zabafic&nie zapomnijcie szepnac ochroniarzom ze grupensex mile
widziany a ponadto dobrze widziane sa obcisle bluzeczki w kfiatushki i
motylki!!!! Rada dla kobiet:
zaloz pasek ( spodnica czy spodnie sa zbedne)
,staniczek wystaw jak najbardziej na widok ,aby blotniarka na wejsciu mogla
puscic slinke na twoj widok ,,,zadne okrycie nie wskazane chyba ze latexowy
kombinezonik w kolorze rozowym badz blue!!!
panowie wloski zapuscic na calym
ciele a szczegolnie te na glowie ..stylizacja na grzecznego chlopca badz harrego
pottera mile widziana&teraz jestescie gotowi i 100 % pewni ze wejdziecie a
ochrona przyjmie was z otwartymi ramionami!!!powodzenia!!!

tja..miejsce
zaje   -.. bylo, bo sie konczy i to widac z tygodnia na tydzien jest gorzej,
a ta zolza na bramce to chyba najlepszy dowod ze klub sie stacza. Stacza sie ale
nadal jest chyba najlepszym miejscem na imprezki w wawce..

Senioritko -
ostatnio nie wpuscilas DJa, ktory ma u was grac niedlugo, hehe. zawsze wchodzil
spoko, ale jednego wieczoru cos Ci nie podpasowal& :> brmakarz wyprosil go na
ulice :D ow Dj olal sprawe, poprosil Ele, zeby zawsze byl na liscie odtad i
tyle. niemniej&. Pod rozwage. ;-)

selekcja jest bez pojecia,zreszta jak
cala ekipa,chyba niegdy niebyli w pozadnym klubie z elektroniczna muza poza
granicami polski,to widac.zarozumialy menago , ktory mysli ze jest mega gwiazda
z powodu jego stanowiska.wlasciel jest mega ograniczonym uprzedzonym
snobem.

Wiecie co wszystko ok ale&
Lubie wręcz ubóstwiam dobrą muze
elektroniczną ale wkur&@$%a mnie to że musze sie ubrac jak gej,a nie
jestem,(nic do nich nie mam) żeby wejśc na dobrą imprezkę-to jest
chore!!!

No cóż& Widocznie lewicująca bohema lubi walczyć o prawa
proletariatu, ale bawić się z nim w klubie już nie koniecznie.

Pan Machalica
oburza się na zachowanie właścicieli klubów, którzy woleliby by na stadiony
przychodziły rodziny z dziećmi, a nie agresywna i wulgarna hołota. Może pan
Bartosz nie słyszał o dewastacji warszawskiej starówki, albo burdach? A już na
pewno nie był na łazienkowskiej, bo gdyby był musiałby usłyszeć kilka
stadionowych szlagierów typu:

Auschwitz Birkenau sialalala
Lub
To były
piękne dni,
Żydzi do gazu szli,
do pieca nie domykały się drzwi.
Niedobry
wujek Hans na ckm-ie grał.
Żydzi myśleli że to był bal&

Tudzież zetknąć
się z kibicowski humorem polegającym na obrzucaniu czarnoskórych zawodników
owocami tropikalnymi i udawaniu małpy przy dochodzeniu ich do piłki.
Może wtedy
zrozumiałby pan władze klubów, które nie życzą sobie obecności pewnych grup na
stadionach. A tak nielubiany przez pana menager w białym kołnierzyku nawet po
kilu piwach nie dawałby takich występów jak te opisane powyżej
golem   |22.02.2009 18:39:59
NIesłychana bezczelnoscia jes stwierdzenie ze wlasniciel klubu nie ma prawa
decydowac o tym kogo wpuszcza na stadion!

TO moze juro sie dowiem ze W.SZ.P
Machalica bedzie za mnie decydowal kogo mam pówscic do swojego mieszkania a kogo
nie.

Srodowisko KP saje sie coraz bardziej demoniczne. Coraz bardziej na
lewo od komunizmu.

NIe bez przyczyny okreslenie miec dwie lewe rece
..oznacza to co oznacza..:D

Tak na marginesie..

PRAWIE NIKT NIE KOMENTUNJE
TEKSÓW KP CO BARDZO MNIE RADUJE BO CHYBA NIKT ICH NIE CZYTA
kot   |23.02.2009 02:12:57
golem, zachowujesz się jak człowiek, któremu sprawia przyjemność, gdy widzi
cudze niepowodzenia, gdy kolejni przechodnie potykają się o nierówność w
chodniku, a nóż złamie któryś z nich nogę, to by był by ubaw. Próbujesz na te
(czyjąś pracą stworzone i utrzymywane) publiczne forum, o które wszyscy (także
ci przeciwnych poglądach) powinni dbać mentalność i radości kibola.
kot   |23.02.2009 02:19:19
a można by po ludzku rozmawiać, bo wątpliwości to oznaka myślenia.
menina  - @golem   |23.02.2009 02:54:03
Muszę Cię zmartwić golem, teksty mają kilka tysięcy wejść dziennie. Jest tylko
pewna prawidłowość w całym polskim necie, że prawica się widocznie nudzi i
zabija czas głosowaniem w necie, a lewica pracuje w realu.
kot   |23.02.2009 03:45:21
menina chciałem zmieścić komentarz z piątkowego spotkania w Redakcji:,,Rozmowy o
polskiej inteligencji,,!
Okno komentarzy nie otwiera się.

Pozdrowienia kot
golem   |23.02.2009 05:54:36
Do W.SZ. Meniny

OK ale jesli teksty maja kilka tysiecy wejsc dziennie to nie
oznacza to ze kilka tycięcy osób dziennie je czyta. Nieprawdaz?

Powtarzam
wejscie na strone nie jest tozsame przeczytaniu i co wiecej zrozumieniu tresci
artykulu i idei w nim zakamuflowanej.

Wnioski są takie:

- albo czytelnicy
KP wszystsko jak leci z miejsca internalizauja w tepie pedzącego TGV i stad
komentarze zbedne

- albo nie czytaja tylko przegladaja co jak wiadomo nie
prowadzi do zrozumienia tresci i dalszego memetycznego chocby powielania

Na
marginesie ja dziennie przegladam kilkadzieciat do kilkuset artylulów i nie
czytam wszsytkiego.

Co do "prawicowej prawidlowości" to jestem nieco
zdziwiony. Powtarzam sie, ale czy KP nie miala byc czasem intelektualnym
ruchem?
Wydaje sie ze debata na forum KP powinna byc oczywista realizacja
przedsiewziecia.

Jak mawial świętej pamięci Stefan Kisielewski..cytuje z
pamieci wiec moze nie byc to dokladne:
"Soocjalizm to jest taki ustrój w
którym bohatersko pokonuje sie problemy nieznane w zadnym innym
ustroju"

Płynie stad odpowiedz na to "zjawisko nudzacej sie
prawicy"
golem   |23.02.2009 06:02:42
I jeszcze kilka słów dla KOTA

NA litosc Boska zarzucasz moim komentarzom na
zmiane zółć, złóść, gniew, i to ze nei mam nic do powiedzenia..

tymczasem
twoje komentazre sa na poziomie nastoletniej licealistki która jest tolerancyjna
dba o zwierzeta i chce zbawic swiat sluchajac reggae

No i prosze łaskawie
odpóścicć komentarze w sylu rzekomego czerpanai radosci z cudzego potkniecia,
nienawisci do całego swiata etc. bez przesady…

Faktem jest ze nienawidze
socjalistów jako wrógów cywilizacji ale nie determinuje to wrogosci do
"Świata" naprawde..:D:D

pozdrawiam
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.75905 Seconds