Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sie ma, Leszek Balcerowicz! Drukuj
Bartosz Machalica   
31.07.2009
Sie ma! Ruszył 15. Przystanek Woodstock. Zanim ze sceny wybrzmiały pierwsze jęki i dźwięki swoją  działalność zainaugurowała Akademia Sztuk Przepięknych. W tym roku niezastąpionego Zbigniewa Hołdysa zastąpił Piotr Najsztub. Zanim spóźniony Najsztub pojawił się na scenie do mikrofonu dorwał się sam Owsiak i – z grubej rury – zaczął nawoływać do zniszczenia mediów publicznych.

- Nikt nie powinien dofinansowywać  telewizji państwowej. Nie powinna dostać  ani złotówki. Tam pracuje więcej ludzi niż w Hucie Warszawa. Może się utrzymywać z reklam. Ale żeby do tego dojść, powinna najpierw sięgnąć dna – grzmiał ze sceny Owsiak. W jego ustach brzmi to o tyle dziwnie, że jest osobą tak samo kojarzoną z ulicą Woronicza jak, dajmy na to, Grażyna Torbicka. Sukces fundacji Owsiaka był możliwy nie tylko dzięki pracy jego i armii wolontariuszy, ale również dzięki ogromnemu wsparciu ze strony Telewizji Publicznej.

Przekaz wymierzony w media publiczne z pewnością nie zdziwi osoby, która śledziła zeszłoroczny Przystanek Woodstock. Wówczas do Kostrzyna zawitał sam prof. Leszek Balcerowicz. Realizator polskiej wersji doktryny szoku mówił to co zwykle: bronił transformacji i straszył widmem Białorusi. Znalazły się również pozytywne przykłady: Estonia i Irlandia. Jeśli ktoś w tłumie chciał wyrazić krytyczne zdanie na temat poglądów Balcerowicza to prowadzący spotkanie Hołdys miał w zanadrzu jakąś ciętą ripostę. Względnie wyłączał mikrofon argumentując, że „to nie jest polski Sejm”.

Po spotkaniu z Balcerowiczem, Owsiak podkreślił, że ten wytłumaczył mu, jak funkcjonuje współczesna gospodarka i wskazał wady państwa opiekuńczego. Jak widać nauka nie poszła w las. Wszak w neoliberalnym modelu państwa nie ma miejsca nie tylko na instytucje socjalne, ale również na finansowane przez państwo instytucje kultury. Chociażby na media publiczne.

Owsiak, chcąc nie chcąc, zainspirował  jednak do refleksji na temat gospodarowania swoim prywatnym groszem. Ale w tej sprawie: róbta co chceta!
Komentarze
Dodaj nowy
andrzejek76   |31.07.2009 05:35:31
Może warto się zatem zastanowić, czy nie pora już przestać dofinansowywać p.
Owsiaka?
GRU13   |31.07.2009 06:22:16
A może to nie jest taki zły pomysł ?
Finansowanie wszystkich elementów sfery
publicznej za pośrednictwem fundacji.
Wtedy z czystym sumieniem można będzie
powiedzieć:
Dlaczego jest źle ze służbą zdrowia ?
Bo Wy, jako społeczeństwo,
nie daliście na fundację !
kot   |31.07.2009 07:29:13
To tylko świadczy o tym
1.jak trudny do zrozumienia stał się świat .
2.jak
bardzo wszyscy jesteśmy poddani ciśnieniu, które nas formatuje jako towar. I
jakie to przynosi skutki.
-Wszystko: także nasze widzenie rzeczywistości nasze
zachowania powinno stać się towarem, a przynajmniej być tak (także przez nas)
traktowane.
Stosowany jest zwykle ten sam mechanizm.
Najpierw doprowadza
się do degrengolady dziedziny, które dotychczas nie została utowarowiona, a
potem mówi: Panie Owsiak niech pan patrzy jakim bezsensownym, beznadziejnym,
antykulturowym monstrum jest państwowa telewizja. I wówczas nie da się
zaprzeczyć, że nie jest to stwierdzenie słuszne.
Tak przy okazji wiadomo, że
za czasów PRL wszystko było złe, a to co było dobre ( np. filmy Andrzeja Wajdy
) powstawało w opozycji do niego za reżimowe pieniądze.
Telewizja Polska była
znakomita: świetny teatr, świetne seriale, najlepsze filmy. Była prezentowana
kultura z najwyższej póki i ta popularna- na przyzwoitym poziomie. Publicystyka
rzeczowa i kompetentna: komentatorzy na poziomie nieporównywalnym do
dzisiejszych gadających głów byle co i byle jak ( może nie?) i to wszystko za
wielokrotnie mniejsze pieniądze. No ale nie było wolności !? To fakt.
Po co o
tym mówię? Aby pokazać, że w Polsce można robić dobrą telewizję
państwową.
Czyżby było to możliwe tylko w zniewoleniu?
A może chodzi o to, że
nie wszystko da się przerobić na towar. Że istnieje coś takiego jak dobra
niepodległe rynkowi.
Tomasz Radochoński  - nico inna relacja ze spotkania z prof. B   |31.07.2009 08:02:16
Odnośnie mediów publicznych - to rzeczywiście lekka hipokryzja Owsiaka.

A w
kwestii Balcerowicza - nie wiem,czy szedł Pan na to spotkanie już z góry gotową
tezą (doktryna szoku i jej demoniczny organizator etc.) i czywyłapywał Pan tylko
te fragmenty, które ją udowadniały??! Ja, choć
bardzo daleki jestem od
ultraliberalizmu,szedłem tam z założeniem chyba bardziej sensownym: przede
wszystkim uważnie wysłuchać.

Mając oczywiście świadomość konteksu (proszę
wybaczyć truizmy):wielkich mankamentów polskiej transformacji (przede wszystkim
- zostawienia tak
wielkich rzecz ludzi poza realną mozliwością korzystania z
tych przemian,
oraz braku odpowiedniej polityki społecznej), ale i jednak
dostrzegając spory sukces tych przemian; a także wyraźnie widząc przykłądy
krajów,które tej transformacji nie dokonały (choćby Białorusi, Kuby czy Korei
PŁN.).
I chyba nie trzeba nikogo przekonywać, jak dalekie są one od zapewniania
obywatelom choćby minimum godnych warunków życia??!

I właśnie w tym ostatnim
znaczeniu były one przywoływane przez prof. Balcerowicza; zresztą i w pierwszej
kwestii jego rozumowanie (choć może nie
do końca się z nim zgadzam) było dość
jasne: uważaliśmy, że jesli ‘popchniemy’ całą gospodarkę do przodu, to wszyscy (
albo prawie wszyscy;) na tym skorzystają;

A oceniając i po sobie, i po moich
rówieśnikach (a także wnioskując z kilkukrotnych gromkich braw, jakimi -
skądinąd bardzo wyważone i sensowne wypowiedzi profesora - nagradzał zgromadzony
tłum..
można wnosić, że w sporej mierze się to udało.


A te 2 czy 3
osoby,jeśli dobrze pamietam,( na kilkanaście zadających pytania), którym niby
‘wyłączano mikrofon’, spokojnie zdążyły zadać swoje pytania, a że
później
wdawały się jeszcze w dyskuję, nie dając zadać pytań
innym..
przerywano to, zgodnie z normalnymi regułami każdej debaty.


I
kończąc, sądzę, żę naa przyszłość pisząc artykuł, warto byłoby ten wykład
np.
nagrać, i jeśli już pisać, to wiernie odtwarzając i argumenty, i kontekst,
i
ciągi myślowe prof. Balcerowicza.


A tak… ten fragment tekstu wygląda
jak broszurka Samoobrony, merytorykę
i argumenty sprowadzająca do spłycającego:

Balcerowicz musi odejść!

I przede wszystkim - relacjonując nieprawdę!
Boyszewik  - @gru13   |31.07.2009 10:06:07
Tak, tylko wtedy ludzi zamożni doszliby do wniosku, że zamiast dobrowolnie
finansować fundację, lepiej finansować własne leczenie, lub własnego Maybacha. A
reszta nie miałaby za co sfinansować swoje leczenie. Trochę jak w USA :-)
Boyszewik  - @tr   |31.07.2009 10:07:46
Czekałem kiedy pojawi się argument, że krytykowanie Balcerowicza to wchodzenie w
buty Leppera.

Jeśli nadal uważasz LB za genialnego ekonomistę, to zwróć
uwagę, w jaki stanie znajdują się dzisiaj gospodarki hołubionych przez niego
Estonii i Irlandii.
Klingsor  - "wielkie odkrycie"   |31.07.2009 15:31:39
Przecież wiadomo, że popkultura jest paliwem systemu i jego pasem transmisyjnym
do mas. A lewica zauważyła, co jest wart Owsiak, dopiero wówczas, gdy
"Jurek" zaczął wychwalać Balcerowicza:)))
kot   |31.07.2009 16:44:36
Polski katolicyzm ma charakter pogański. Pozycja Balceowicza w Polsce nosi
cechy bałwochwalstwa. (tego który nie argumentuje, a jeżeli to robi, to
wyciąga nieuprawnione wnioski, oparte na demagogicznych przesłankach i
zawężaniu pola wnioskowania).
blaise   |01.08.2009 19:41:28
T. Radochoński
"ale i jednak dostrzegając spory sukces tych przemian; a
także wyraźnie widząc przykłądy krajów,które tej transformacji nie dokonały
(choćby Białorusi, Kuby czy Korei PŁN.). I chyba nie trzeba nikogo przekonywać,
jak dalekie są one od zapewniania obywatelom choćby minimum godnych warunków
życia??! "
Jeśli mówisz tylko o materialnych warunkach to Kuba nie pasuje
do tego towarzystwa http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=21
Nikt
jednak nie kwestionuje, ze prawa człowieka są tam, łamane i że nie ma
demokracji, nie chcę więc bronić Kubańskiego reżimu.
Warto jeszcze
przypomnieć tytuł jednego rozdziału wydanej przed laty książki prof.
Balcerowicza "Wolnośc i rozwój" Rozdział ten nosił tytuł "Szwecja -
raj zbankrutowany".
kobylynsky   |05.08.2009 03:33:00
Zapraszam do przeczytania listu otwartego Młodych Socjalistów do Jurka Owsiaka
-> http://www.mlodzisocjalisci.pl/index.php?module=Pa
gesetter&func=viewpub&tid=1&pid=376
Pozdrawiam!
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.73178 Seconds