Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Program obrony Republiki |
|
|
Bartosz Machalica
|
|
10.03.2009 |
Adam Michnik jest głównym ideologiem obozu polskiej transformacji społeczno-ustrojowej. Obecnie większość swojej energii skupia na walce z tymi, którzy efekt tej transformacji negują z pozycji prawicowego populizmu. Mówiąc wprost, na walce z IV RP. Krótki wykład swoich poglądów podczas konferencji z okazji 20. rocznicy rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu. W wersji rozwiniętej możemy zapoznać się z nimi w wywiadzie udzielonym „Przeglądowi”.
Michnik wzywa do walki z obozem IV RP. Jedna rzecz uderza jednak w oczy. Brak PROGRAMU walki z IV RP. Jakimi środkami bowiem walczy się z IV RP? Przede wszystkim estetycznymi. PiS jest obciachowy, a Jarosław Kaczyński jest człowiekiem (czy raczej był do niedawna) bez bankowego konta. Cela śmiechu nadal funkcjonuje a jej strażnicy dzierżą rząd dusz. Czy w dobie kryzysu gospodarczego, rosnącego bezrobocia, będzie ona nadal tak szczelnie zamknięta jak do tej pory? Przecież nie raz okazało się, że bywa ona bardzo zawodna.
W miejsce programu politycznego mamy również program solidarności towarzyskiej. Celem PiS-u jest wymiana elit – to fakt. Jego efektem jest zwarcie szeregów przez tych, którzy mają być wymienieni – to naturalne. Na ile jednak szerokie poparcie wśród elit przekłada się na wyborcze zwycięstwa? W tym miejscu trzeba przypomnieć pewien gorzki dowcip. Dwóch inteligentów w 1990 roku jest oburzonych, dlaczego Mazowiecki nie dostał się do drugiej tury wyborów prezydenckich. – Nie znam nikogo kto by na niego nie głosował!… No właśnie.
Trzecim sposobem na walkę z IV RP jest przypominanie jej niegodziwości – śmierć Barbary Blidy, sprawa doktora G., - krótko mówiąc rządy Zbigniewa Ziobry, zasługujące skądinąd na napiętnowanie. Elementy te w dużym stopniu stopniu mają charakter programu politycznego, jednak czy są one w stanie decydować, o tym kogo poprą wyborcy, gdy staną sam na sam z wyborczą urną? Szczególnie, że represje IV RP nieproporcjonalnie często uderzały właśnie w przedstawicieli społecznych elit.
Po czwarte mamy punkt o nazwie walka z lustracją. Tutaj również pełna zgoda z Michnikiem. Nikt nie może być w państwie demokratycznym obywatelem drugiej kategorii. Szczególnie, że sam proces lustracji miałby być prowadzony przez instytucję nie budzącą społecznego zaufania. Z drugiej strony lustracyjny miecz Damoklesa również wisi raczej nad górnymi piętrami społecznej piramidy. Na marginesie, nie sposób przypomnieć, że „główny stabilizator polskiej polityki” – jak nazywa Michnik PO – ręka w rękę z PiS-em głosował za lustracją.
Jak więc walczyć z IV RP. Kluczem do sukcesu jest nastawiony na interesy szerokich grup społecznych program polityczny. To jest nasz pomysł na walkę z IV RP. Wyborcy chętniej poprą jej przeciwników jeśli stojąc przy urnie będą wiedzieli, że ci gwarantują im wysokiej jakości bezpłatne usługi publiczne, bezpieczne miejsca pracy, godną płacę oraz oczywiście wolności obywatelskie. Te ostatnie same nie wystarczą. Nie można ignorować ekonomicznych interesów wyborców, gdyż – jak pokazały wszystkie wybory w Polsce – to one decydują, o tym kto wygra wybory. Nawet Platformie sukces zapewniło rozbudzenie wiary w cud gospodarczy, połączony z podwyżkami dla budżetówki.
Polska to dzisiaj Republika Weimarska – takie porównanie snuje Michnik. Być może. Tyle, że Republika Weimarska upadła nie dlatego, że tak po prostu „nikt nie chciał jej bronić”, lecz dlatego że wielki kryzys spauperyzował miliony Niemców. Dzisiaj wiemy, że najlepszą formą obrony Republiki było stworzenie programu likwidacji pięciomilionowego bezrobocia. I to jest właśnie lekcja, dla tych którzy twierdząco odpowiedzą na pytanie „Czy chcesz bronić Republiki?”.
Na podobny temat
|
|
Felietony Bartosza Machalicy
-
Echo pierwszych sekretarzy odpowiada
-
Jak u Boya
-
Nasz człowiek w debacie
-
Piskorzu, oddaj moje miliony!
-
Rozliczeniowy falstart
-
"Wyborcza" i cisza wyborcza
-
Wyróżniki kampanii
-
O tych, co zostali za drzwiami
-
Nasz okupant o klasie próżniaczej
-
Ofiarnictwo
-
Wawel. Państwo. Demokracja
-
Putin, przeproś za mapkę!
-
Człowiek, który przewidział własny pogrzeb
-
IPN do likwidacji, nie do spalenia
-
Prawybory i Blackberry
-
Piesek Lulu sika na orientalizm
-
Historyczna jedynka
-
Karuzela z kandydatami, ale bez Sikorskiego
-
Być jak Kalle Blomkvist
-
Wicie, rozumicie, konieczne reformy
-
Starym rokiem, starym krokiem
-
Kościół otwarty na prywatyzację
-
Literaci do kryminałów
-
Prezydentura 2010 zamiast Polski 2030
-
Tusku, musisz!
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...