> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Prawybory i Blackberry Drukuj
Bartosz Machalica   
23.03.2010
„Jeszcze w rządzie rozmawialiśmy wielokrotnie na temat nowych modeli BlackBerry. Choć mam dwa najpopularniejsze smartfony, to chyba wrócę jednak tylko do iPhone’a. Bardziej mi pasuje, to moja frakcja”.

Liderem frakcji ajfonowców jest nie kto inny jak Sławomir Nowak, człowiek równie gładko rozmawiający z dziennikarzami, co dokonujący politycznej transgresji i wcielający się w ich funkcję. Człowiek o dwóch profesjach, chcąc nie chcąc, zdradził na czym polegał polityczny wybór, jaki społeczeństwo PO zaserwowała podczas niedzielnej debaty.  

Polakom zaserwowano wybór między człowiekiem podłączonym do wirtualnej rzeczywistości przez swojego Blackberry oraz człowiekiem, któremu swojska Nokia służy do wysyłania sms-ów do licznej dziatwy i grania w nieśmiertelnego węża vel snejka.  

Blackberry to gadżet, który w swoich dłoniach dzierży niewielu Polaków, chociaż wielu chciałoby dzierżyć. Ci mogą dokonać wyboru i poprzeć Radosława Sikorskiego. Ci, którzy o Blackberry nie słyszeli lub mają je w głębokim poważaniu, mogą poprzeć Bronisława Komorowskiego.

Aż dziw bierze, że ludzie Platformy nie pozwolili Polakom zrobić pożytku z tego, co dzierżą w dłoniach. Wybierając (kandydata na) prezydenta via SMS, mieliby jeszcze większe poczucie wyboru. A jak trafnie zauważył w nowym „Przeglądzie” Piotr Żuk, jeszcze paru kolegów by zarobiło.   

Jedynym momentem, gdy kandydaci na kandydatów zdecydowali się pięknie poróżnić, była chwila, gdy musieli odpowiedzieć na pytanie o refundację zabiegów in vitro. Posiadacz Blackberry stwierdził mniej więcej tyle, że na bezpłodność się nie umiera, więc wystarczy, że dzieci będą mieli tylko ci, których stać na Blackberry.

Natenczas Posiadacz Nokii poczuł pismo nosem i zadeklarował, że jego zdaniem dzieci mogą mieć również ci, których stać na tylko na Nokię. Już było tak pięknie, oko do centrolewicowego elektoratu zostało puszczone, kiedy to postanowił dodać parę słów od siebie i uzupełnił, że państwo będzie płacić tylko tym, którzy „wychowają dzieci na dobrych obywateli”.  

A kto ma decydować, kim jest „dobry obywatel”? Episkopat? Ksiądz proboszcz? Platofrma? Jarosław Gowin? Waldy Dzikowski? Elżbieta Radziszewska? Roman Giertych?  

***

Że jak? Minimalny pakiet modernizacyjny?
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 23.03.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.68048 Seconds