Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
O tych, co zostali za drzwiami Drukuj
Bartosz Machalica   
29.05.2010

Złote Lwy dla Różyczki. Niespodzianka, chociaż nie sensacja. Film Jana Kidawy-Błońskiego przez kina przeszedł niemal niezauważony. A szkoda. Warto poświęcić mu bowiem parę akapitów. Nie dlatego, że jest to film dobry. Również nie dlatego, że posiada „potencjał krytyczny”. Przynajmniej nie w intencji jego twórców.

Główny bohater filmu to Adam Warczewski, pisarz – chciałoby się rzec „literat” – inwigilowany przez bezpiekę. Postać grana przez Andrzeja Seweryna to typowy reprezentant „partii ludzi mądrych” z katolickim, czy raczej kikowskim, odchyleniem. Oczytany, wrażliwy, koneser francuskich win i polskich kobiet. Postać pomnikowa.

Warczewski, gdyby istniał naprawdę i dożył III RP, stałby się z pewnością autorytetem przez duże „A”. Można powiedzieć, że jest archetypem autorytetu przez duże A. Kidawa-Błoński tworząc taką postać, pokazuje wszystkie mielizny i ciemne zakamarki ideologii tworzonej i reprezentowanej przez realnych Warczewskich. Wystarczy przywołać scenę „marcowego” zebrania związku literatów. Warczewski wstaje, sala milknie: „Mogę mówić szczerze, jesteśmy we własnym gronie, literaci z awansu zostali za drzwiami”. Dziękuję, ja postoję. Za drzwiami.

Podobnie dziękuję serdecznie za inne zachowania Warczewskiego. Za sekowanie artystów „kolaborujących” z PRL-owskim radiem. Szczególnie gdy tego radia słucha się w swoim eleganckim citroenie.

Znacznie ciekawa od Autorytetu wniesionego na pomnik jest inna postać - esbeka Rożka. Złożona, niejednoznaczna. W pracy operacyjnej stosuje środki co najmniej naganne etycznie. Jednocześnie jest bardzo plebejski. Chleje wódę wiadrami, boksuje się na resortowych spartakiadach w barwach Gwardii Warszawa i wiernie służy Ludowej Ojczyźnie. Wydawałoby się, że to typowy esbek, chłopski syn, który w ramach wdzięczności rodziców za ziemię otrzymaną w reformie rolnej został wysłany do utrwalania zdobyczy ludowej władzy. Tyle że Rożek to „naprawdę” Rosen. Syn nie-chłopski. Akcja filmu zaczyna się, gdy Izrael spuszcza manto państwom arabskim podczas wojny sześciodniowej. Musi się więc skończyć na Dworcu Gdańskim.


I rzeczywiście, strzelba wisząca na ścianie wypala. A wypalając, rozwala jeden z mitów III RP. Mit marcowej emigracji. Że wyjechało wtedy z Polski kilkanaście tysięcy profesorów, lekarzy, inżynierów, specjalistów. I że na Zachodzie zostali „mistrzami świata”, więc niektórzy – co bardziej przewrotni – są nawet wdzięczni Polsce, że ich wykopała na Zachód.

Zpomina się o innych ofiarach marcowej dintojry (że użyję określenia prof. Kowalika). I nie chodzi mi o esbeków pochodzenia żydowskiego. Ten temat mnie ani ziębi, ani grzeje. Chodzi mi o przymusowych emigrantów, którzy jak Rożek całe życie pili wódę, grzali się po ryjach albo przynajmniej lubili patrzeć, jak robią to inni. Słowem chodzi mi o element plebejski. O nauczycieli matematyki w Pipidówie Małej, którzy na Zachodzie bynajmniej nie otrzymali katedr na uniwersytetach w Leeds i Oksfordzie.

Różyczka przywraca im pamięć. Pokazuje historię tych, którzy zostali za drzwiami.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 30.05.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.72323 Seconds