Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Nasz okupant o klasie próżniaczej Drukuj
Bartosz Machalica   
20.05.2010
Janusz Palikot powrócił. Grzeczne okulary, granatowa marynarka, żadnego dilda ani małpki w kieszeni. Wiele wskazuje na to, że to Palikot będzie głównym „wygranym” smoleńskiej tragedii. Od dłuższego czasu starał się odczepić od siebie gębę błazna. Wychodziło mu to prawdę mówiąc średnio. Aż tu nagle żałoba narodowa, za przeproszeniem, spadła mu z nieba. Skoro przemienić może się Jarosław Kaczyński, to dlaczego nie Palikot. Kaczyński z tropiciela układu, w stonowanego męża stanu. Palikot z błazna, na przykład w… wicepremiera.

Palikot milczenie przerwał. Podobnie postąpił drugi frontowy polityk PO, czyli Stefan Niesiołowski. Wicemarszałek Sejmu narzeka na „agresję wielu opiniotwórczych środowisk, w tym znacznej części środków przekazu, wobec polityki i polityków”. Ci ostatni są zdaniem Niesiołowskiego przedstawiani, jako „coś w rodzaju «nowej klasy próżniaczej» Maxa Webera, albo «naszych okupantów» Tadeusza Boya-Żeleńskiego.

Panie profesorze, z tego co się orientuję, to teorię klasy próżniaczej stworzył Thorstein Veblen. Nową teorię klasy próżniaczej z kolei Dean Maccannell. Nie czepiajmy się jednak nazwisk. Przypomnijmy lepiej, kto doprowadził do stanu rzeczy, nad którym ubolewa poseł Niesiołowski.

„- Klasa próżniacza to ponad 100 tys. ludzi w Polsce, którzy żyją z władzy, wykonując ją z reguły źle” – kto jest autorem tych słów? Jarosław Kaczyński? Bynajmniej. Tak przed pięciu laty prezentował się wyborcom pewien kandydat na prezydenta, który obecnie gra tylko w premier league, gdyż został „dotknięty przez Pana Boga geniuszem”.

A propos. Akurat w przypadku Boya udało się panu wicemarszałkowi poprawnie dopasować nazwisko do pojęcia. W niczym nie zmniejsza to jednak komizmu zaistniałej sytuacji. Wszak mówimy o polityku, którego Boy – gdyby dożył III RP – zaliczyłby do grona „funkcjonariuszy reżimu okupacyjnego”. No, w najlepszym razie do grona osób „kolaborujących z okupantem”.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.69268 Seconds