Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Mordowanie kompromisu poczętego Drukuj
Bartosz Machalica   
06.01.2009
7 stycznia połowa Polaków (żeby nie powiedzieć „mniejsza połowa”) może świętować rocznicę najbardziej wiekopomnego kompromisu III RP. Tego bowiem dnia, w 1993 roku, Sejm przyjął ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Chociaż w wielu innych sferach politycy wyzbywali się przekonania, że to państwo wie najlepiej, co jest dobre dla obywateli, to akurat w kwestii zdrowia reprodukcyjnego tendencja była odwrotna. W efekcie nienazwany kompromis w kwestii uznania niewidzialnej ręki rynku za przyczynę wszelkiej pomyślności został dopełniony przez nazwany kompromis w sferze praw reprodukcyjnych.

Rocznica, jak rocznica. Smutna, chociaż niezbyt okrągła. Nie należałoby jej poświęcać zbyt wiele miejsca, gdyby polskiemu społeczeństwu nie zagrażał kolejny kompromis. Poczęty, acz jeszcze nienarodzony. Rząd PO-PSL dwa odziedziczone kompromisy (wolnorynkowy i aborcyjny) chce dopełnić trzecim – w kwestii uregulowań bioetycznych. Tak jak w przypadku aborcji kompromis ma polegać na przyjęciu stanowiska jednej ze stron (Kościoła Rzymskokatolickiego i środowisk uznających jego autorytet) przy dokonaniu jego niewielkich korekt. Żeby nikt nie zarzucił, że żyjemy w państwie wyznaniowym.

Społeczeństwo na szczęście nie śpi, czego dowodem są dziesiątki maili od Polek i Polaków, którzy w listach do posłów z imienia, nazwiska i numeru PESEL protestują przeciwko kompromisowi posła Gowina własnym sumieniem. Dobrze byłoby, aby głos protestu został dopełniony o program pozytywny. W tym wypadku powinien to być postulat ratyfikowania tzw. konwencji bioetycznej Rady Europy.

Lewica nie powinna zajmować się tą kwestią tylko po, aby nadepnąć na odcisk Kościołowi. Owszem, w przeciwieństwie do biskupów uznajemy, że każdy człowiek ma prawo do posiadania dziecka. Musimy jednak dostrzegać również społeczny wymiar tego sporu. Nie zapominać o postulacie refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro. Sytuacja, w której jest ona „legalna”, to liberalne minimum. My musimy iść krok dalej. Co i tak będzie lewicowym programem minimum.

O to minimum trzeba jednak się upominać. Walczyć w obronie przegranych spraw. Drążyć tunele pod fałszywymi kompromisami. Dzisiaj wydają się być one oczywistymi oczywistościami. Są jednak tylko efektem określonej sytuacji społecznej. Są tak trwałe jak sytuacja społeczna, która je zrodziła.

Aby pokazać jak zmienna potrafi być rzeczywistość społeczno-polityczna, przywołajmy kolejną – tym razem okrągłą – rocznicę. 50 lat temu USA jako pierwszy kraj na świecie uznały rewolucyjny rząd kubański. Trochę od tego czasu się zmieniło.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 07.01.2009 )
 
« poprzedni artykuł
Generated in 0.72958 Seconds