Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Mordowanie kompromisu poczętego |
|
|
Bartosz Machalica
|
|
06.01.2009 |
7 stycznia połowa Polaków (żeby nie powiedzieć „mniejsza połowa”) może świętować rocznicę najbardziej wiekopomnego kompromisu III RP. Tego bowiem dnia, w 1993 roku, Sejm przyjął ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Chociaż w wielu innych sferach politycy wyzbywali się przekonania, że to państwo wie najlepiej, co jest dobre dla obywateli, to akurat w kwestii zdrowia reprodukcyjnego tendencja była odwrotna. W efekcie nienazwany kompromis w kwestii uznania niewidzialnej ręki rynku za przyczynę wszelkiej pomyślności został dopełniony przez nazwany kompromis w sferze praw reprodukcyjnych.
Rocznica, jak rocznica. Smutna, chociaż niezbyt okrągła. Nie należałoby jej poświęcać zbyt wiele miejsca, gdyby polskiemu społeczeństwu nie zagrażał kolejny kompromis. Poczęty, acz jeszcze nienarodzony. Rząd PO-PSL dwa odziedziczone kompromisy (wolnorynkowy i aborcyjny) chce dopełnić trzecim – w kwestii uregulowań bioetycznych. Tak jak w przypadku aborcji kompromis ma polegać na przyjęciu stanowiska jednej ze stron (Kościoła Rzymskokatolickiego i środowisk uznających jego autorytet) przy dokonaniu jego niewielkich korekt. Żeby nikt nie zarzucił, że żyjemy w państwie wyznaniowym.
Społeczeństwo na szczęście nie śpi, czego dowodem są dziesiątki maili od Polek i Polaków, którzy w listach do posłów z imienia, nazwiska i numeru PESEL protestują przeciwko kompromisowi posła Gowina własnym sumieniem. Dobrze byłoby, aby głos protestu został dopełniony o program pozytywny. W tym wypadku powinien to być postulat ratyfikowania tzw. konwencji bioetycznej Rady Europy.
Lewica nie powinna zajmować się tą kwestią tylko po, aby nadepnąć na odcisk Kościołowi. Owszem, w przeciwieństwie do biskupów uznajemy, że każdy człowiek ma prawo do posiadania dziecka. Musimy jednak dostrzegać również społeczny wymiar tego sporu. Nie zapominać o postulacie refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro. Sytuacja, w której jest ona „legalna”, to liberalne minimum. My musimy iść krok dalej. Co i tak będzie lewicowym programem minimum.
O to minimum trzeba jednak się upominać. Walczyć w obronie przegranych spraw. Drążyć tunele pod fałszywymi kompromisami. Dzisiaj wydają się być one oczywistymi oczywistościami. Są jednak tylko efektem określonej sytuacji społecznej. Są tak trwałe jak sytuacja społeczna, która je zrodziła.
Aby pokazać jak zmienna potrafi być rzeczywistość społeczno-polityczna, przywołajmy kolejną – tym razem okrągłą – rocznicę. 50 lat temu USA jako pierwszy kraj na świecie uznały rewolucyjny rząd kubański. Trochę od tego czasu się zmieniło.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 07.01.2009 )
|
|
Felietony Bartosza Machalicy
-
Echo pierwszych sekretarzy odpowiada
-
Jak u Boya
-
Nasz człowiek w debacie
-
Piskorzu, oddaj moje miliony!
-
Rozliczeniowy falstart
-
"Wyborcza" i cisza wyborcza
-
Wyróżniki kampanii
-
O tych, co zostali za drzwiami
-
Nasz okupant o klasie próżniaczej
-
Ofiarnictwo
-
Wawel. Państwo. Demokracja
-
Putin, przeproś za mapkę!
-
Człowiek, który przewidział własny pogrzeb
-
IPN do likwidacji, nie do spalenia
-
Prawybory i Blackberry
-
Piesek Lulu sika na orientalizm
-
Historyczna jedynka
-
Karuzela z kandydatami, ale bez Sikorskiego
-
Być jak Kalle Blomkvist
-
Wicie, rozumicie, konieczne reformy
-
Starym rokiem, starym krokiem
-
Kościół otwarty na prywatyzację
-
Literaci do kryminałów
-
Prezydentura 2010 zamiast Polski 2030
-
Tusku, musisz!
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...