Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
IPN do likwidacji, nie do spalenia Drukuj
Bartosz Machalica   
24.03.2010
Cezary Michalski w swoim felietonie wezwał „Nie palcie IPN”. Nie słyszałem, aby IPN ktoś chciał podpalić, może poza posłem Arłukowiczem, który swego czasu pozwolił sobie na pewien niewinny happening pod jego siedzibą.  

Nie chodzi o to, aby IPN podpalać, czy też płomieniami trawić to, co przetrzymuje, ale aby IPN zlikwidować. Dlaczego? Bo jest instytucją, która ma się nijak do demokratycznego państwa. Jest instytucją, dla której miejsce jest w porządku rewolucyjnym. Nie wiem, czy zmiany w Polsce można nazwać rewolucją, wiem, że zostały zapoczątkowane przeszło 20 lat temu i w swym zasadniczym zrębie zostały już zakończone. Tymczasem „Czerezwyczajka” – jak określił IPN Bronisław Łagowski – działa w najlepsze.

Co z IPN-em jest nie tak? Najlepiej wyłożył to prof. Andrzej Romanowski, redaktor naczelny Polskiego Słownika Biograficznego. „Instytut Pamięci Narodowej łączy pod jednym dachem dwie instytucje - prokuraturę i placówkę historyczną. A przecież cele obu instytucji są całkowicie odmienne! Prokurator zmierza do osądzenia, historyk - do zrozumienia mechanizmów. Prokurator nie szuka okoliczności łagodzących - nad tym może się zastanawiać adwokat, i to nie w IPN, bo go tu nie ma, lecz na rozprawie sądowej. Historyka natomiast nie interesuje kwestia winy czy kary, lecz analiza procesu dziejowego”.

Czas ten węzeł gordyjski przeciąć, zamiast bawić się w jego rozsupływanie. Nie ma powodu, dla którego obecne zasoby archiwalne IPN nie mogłyby wejść w skład zasobów Archiwum Akt Nowych. Możliwe jest również powołanie samodzielnej instytucji, odgrywającej rolę dzisiejszego Biura Edukacji Publicznej IPN. Można w tym zakresie organizować konkursy, w których brałyby udział placówki naukowe czy organizacje pozarządowe. Jednocześnie cały czas – jako samodzielne ciało – mogłaby funkcjonować Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Dla mnie istnienie Biura Lustracyjnego jest co najmniej zbędne.

Jeśli ktoś chce zakopać się na 20 lat w esbeckich kwitach, to proszę bardzo. Byle w Archiwum Akt Nowych. Przecież to nie moje pokolenie będzie sobie skakać do oczu. A istnieje szansa, że społeczeństwo w końcu podziękuje pokoleniu, które jest przekonane, że prawda leży w teczkach.  

Jak mawiał klasyk partii modernizacji, prawda leży tam gdzie leży. Pewnie w teczkach jej okruchy też można znaleźć. Ale należy z nich korzystać tak, jak skorzystał Artur Domosławski. Zestawić z innymi źródłami, a samej problematyce teczkowej poświęcić 20 stron z 600. Nie traktować teczek jak zwierciadła duszy.

Gdy IPN rozpoczynał swój żywot kosztował podatników 80 mln zł. Teraz kosztuje nas 218 mln. Żeby wytropić jednego kłamcę lustracyjnego potrzebuje 6 mln zł. Policji na złapanie jednego przestępcy, którego obciążają cięższe przewiny, potrzeba 2200 zł. Cała impreza jest więc nie tylko mało potrzebna, ale również droga.

A poza tym, jak napisał kiedyś cytowany już Romanowski, „pamięć narodowa jest sprawą zbyt poważną, by powierzać ją Instytutowi Pamięci Narodowej”.
Komentarze
Dodaj nowy
Spokojny   |24.03.2010 08:06:59
IPN jest metaforą świadomości starotestamentowej. Oto surowy Ojciec za dobre
wynagradza a za złe karze. Myślę, że nie przypadkiem ipnowcy nazywają czasy
socjalizmu "komunizmem". Pojęcie "komunizmu" jest z kolei
metaforą pewnego stanu pierwotnej, przedbiblijnej promiskuitycznej wspólnoty
gdzie dzielą się żonami, prawa własności świętej nie ma, a jedynie ruja i
porubstwo. I teraz ten surowy Jahwe weźmie to wszystko za mordę.
karl.luna   |24.03.2010 11:50:36
IPN w obecnym kształcie, strukturze i z obecnym politycznym zaangażowaniem jest
wyznawcą jedynej prawdy objawionej. Objawionej przez funkcjonariuszy SB.
I to
jest właśnie najtragiczniejsze, bowiem obecnie wielu pracowników IPN
bezkrytycznie podchodzi do wszystkiego co zostało utrwalone przez
funkcjonariuszy w minionej epoce. Kiedyś SB-eka uznaliby za człowieka niegodnego
podania ręki… dziś dokumenty stworzone przez tego samego funkcjonariusza są
dla nich jak wyrocznia.
Uważam, że najwyższy czas przekazać dokumenty
zgromadzone w IPN do Archiwum Akt Nowych i udostępnić historykom,
dokumentalistom z prawdziwego zdarzenia, a nie amatorom gotowym przy ich pomocy
odpowiedzieć na każde polityczne zamówienie.
jkl  - Instytut Propagandy Nacjonalistycznej   |24.03.2010 12:19:08
należałoby nie tylko zlikwidować, ale i inkryminować. Pomówienia tego
politycznego ciała zniszczyły reputację wielu niewinnym ludziom. Zgadzam się z
karl.luną, że dokumenty są niewiarygodne. Poza tym także mocno przebrane - na
początku lat 90. usunięto wiele niewygodnych dla nowej ekipy papierów.

Dosyć
zajmowania się przeszłością. To jakaś obsesja Polaczków. Czy nie ma bieżących
problemów do rozwiązania?
Boyszewik  - Uuu…   |24.03.2010 12:53:48
Wygląda na to, że zakamuflowana próba obrony antykomunistycznych kumpli
zadekowanych na ciepłych posadkach w IPN się nie powiodła. Bo tylko o to
chodziło, a nie o jakąś ochronę zasobów archiwalnych po dawnych UB/SB.
metafizyk   |26.03.2010 04:40:23
No tak powoływanie sie na Romanowskiego jest juz samo w sobie kompromitujące, bo
ani to historyk, ani specjalista od spraw o których mówi. To historyk literatury
o niemal fanatycznym zaangażowaniu ideowym w Adama Michnika i spółkę. Jego
opinia jako autorytetu na temat IPN-u to kpina w żywe oczy. Najlepiej pisac
historie tak jak robi to Friszke - hagiografia św. Jacka Walterowca ;>
Boyszewik  - Romanowski   |26.03.2010 06:26:27
To znaczy, że Romanowski nie jest redaktorem naczelnym PSB?
metafizyk   |27.03.2010 05:51:36
Oczywiscie, że jest, tylko co z to ma do rzeczy? On jest polonistą, a nie
historykiem, a przede wszystkim jego opinie sa skrajnie ideologiczne, z racji
jego jednoznacznych poglądów i politycznej postawy.
Boyszewik   |27.03.2010 17:12:34
Ma tyle do rzeczy, że został przez historyków wybrany na redaktora naczelnego
PSB, więc chyba jest dobry, skoro historycy sensu stricte dopuścili do tak
prestiżowej funkcji kogoś spoza cechu.

A że posiada poglądy i je wyraża? Co
to za zarzut? Każdy ma poglądy. Lepiej żeby wyrażał je wprost w tekstach
publicystycznych. Niż przemycał w tekstach naukowych.

Co do rzetelności
Romanowskiego jako redaktor naczelnego nikt nie ma zastrzeżeń. Najlepszym
dowodem jest to, że zamawiał biogramy do PSB u… Janusz Kurtyki.

O którym
skądinąd można powiedzieć, że zajmuje się historią średniowieczną, więc nie ma
kwalifikacji do kierowania instytucją, która w myśl ustawy ma badać historię
państwa polskiego w okresie od 22 lipca 1944 roku do 31 grudnia 1989 roku.
kokon  - re:   |09.09.2011 23:05:17
karl.luna napisa?:
IPN w obecnym kształcie, strukturze i z obecnym politycznym zaangażowaniem
jest wyznawcą jedynej prawdy objawionej. Objawionej
przez funkcjonariuszy SB.
I to jest właśnie najtragiczniejsze, bowiem
obecnie wielu pracowników IPN bezkrytycznie podchodzi do wszystkiego
co zostało utrwalone przez funkcjonariuszy w minionej epoce. Kiedyś
SB-eka uznaliby za człowieka niegodnego podania ręki… dziś dokumenty
stworzone przez tego samego funkcjonariusza są dla nich jak
wyrocznia.
Uważam, że najwyższy czas przekazać dokumenty zgromadzone w
IPN do Archiwum Akt Nowych i udostępnić historykom, dokumentalistom z
prawdziwego zdarzenia, a nie amatorom gotowym przy ich
pomocy odpowiedzieć na każde polityczne zamówienie.

Wyjaśnienie istniejących akt SB typowe dla przerażonego TW albo SB-ka. IPN
nie jest prowadzony przez amatorów. Historycy z prawdziwego zdarzenia
to ci dla ciebie, którz orzekli by, iż akta tam zebrane należy spalić
jako bezwartościowe. Winszuję ci poprawności. Zacznij żyć bez lęku o
ujawnienie twojej lub rodzinnej przeszłości. Jesteście żałośni.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.80007 Seconds