Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Co kto w swoich widzi snach? Drukuj
Bartosz Machalica   
31.03.2009
Magdalena Środa postanowiła wytłumaczyć się ze swojej decyzji o starcie do Parlamentu Europejskiego z listy „Porozumienie dla Przyszłości – Centrolewica”, troszkę szerzej znanej jako „lista Rosatiego”.   

Zdaniem Środy PdP to „formacja proeuropejska, ale nie tylko w sensie ekonomicznym jak PO, ale w sensie nowoczesnym; chodzi nie tylko o korzyści i bezpieczeństwo, ale o wartości wspólnotowe, o nową Europę i nowoczesną wizję obecności w niej Polski”.

Zostawmy już PdP i skupmy się na Platformie. Na czym bowiem ma polegać jej „ekonomiczna proeuropejskość”? Przecież PO w swoim programie i w swojej praktyce występuje przeciwko temu co Europę w sferze gospodarczej wyróżnia. Relatywnie wysoki poziom redystrybucji – wysokie, progresywne podatki, aby finansować wysokiej jakości usługi publiczne dla jak największej grupy obywateli – oto co odróżnia Europę na tle innych państw świata.  

Ekonomiczna proeuropejskość dzisiaj powinna sprowadzać się do dwóch postulatów – budowy europejskiej polityki fiskalnej i europejskiej polityki społecznej. Ich realizacja nie tylko scementuje europejski model społeczny, ale również będzie pomocna w walce z kryzysem gospodarczym.  

Przedstawiona powyżej wizja Unii Europejskiej to koszmarny sen „proeuropejskiej” Platformy Obywatelskiej. To wiemy. Dużo ciekawszą kwestia jest to, czy dla kandydatów PdP jest ona europejskim marzeniem, czy europejskim koszmarem. Dużo łatwiej byłoby nam odpowiedzieć na to pytanie, gdyby kandydaci PdP indywidualnie zadeklarowali, czy po zdobyciu mandatów zamierzają wstąpić do frakcji socjalistycznej, zielonej, czy liberalnej. Tak się bowiem składa, że – magiczne na gruncie polskim – zaklęcia o „proeuropejskości”, w Brukseli i Strasburgu już nie działają.  

Spór nie toczy się między „modernizatorami” a „ciemniakami”, lecz między Europą Socjalną a Europą Liberalną. W tym sporze nie da się siedzieć okrakiem na barykadzie.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 05.04.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.61811 Seconds