> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Zła sytuacja kobiet na wsi |
|
|
aw
|
|
31.03.2009 |
|
Mieszkanki polskich wsi są przepracowane, bierne, zalęknione, mają kiepski dostęp do oświaty, są dyskryminowane na rynku pracy i pokornie znoszą przemoc domową. Taki obraz wyłania się z badań przeprowadzonych na zamówienie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Z raportu wynika, że poniżej minimum egzystencji żyło 18 proc. ludności wiejskiej (dla porównania w mieście w takiej sytuacji znajdowało się 7,7 proc.). Dochody rodzin 25 proc. kobiet ze wsi wynoszą od 1001 zł do 1,5 tys. zł, a tylko co szóstej respondentki - 2 tys. zł.
Zła sytuacja finansowa to nie wszystkie problemy opisane w raporcie. Z badania wynika, że chęci na podjęcie pracy zawodowej nie wyraża 43,7 proc. mieszkanek wsi (w mieście tylko 18 proc.). Kobiety nie wierzą we własne siły i nikt nie potrafi ich przekonać, że warto brać udział w programach aktywizujących bezrobotnych. Autorzy raportu zauważają, że niewiele pań zgłosiło się na szkolenia komputerowe organizowane przez agencje z obawy, że będą wyśmiane.
Mieszkanki wsi wolą zataić fakt stosowania wobec nich przemocy, niż szukać pomocy na zewnątrz. Nie mają co liczyć na wsparcie lokalnych władz.
Kobiety wiejskie nie są traktowane jako odrębny obiekt zainteresowania lokalnej polityki społecznej, a ich problemy nie stanowią priorytetu w działaniach lokalnej polityki samorządowej. Wielka szkoda, że władze nie potrafią wykorzystać tego kapitału ludzkiego - podkreśla kierujący badaniami prof. Jerzy Krzyszkowski z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego.
Łódzcy socjologowie przebadali 1600 mieszkanek wsi w wieku 18-59 lat.
[źródło: feminoteka.pl]
Na podobny temat
|
|
|
|
Problem z Hausnerem jest taki, że pró...
"Dysponujemy wszystkimi środkami ...