> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Richard Rorty nie żyje |
|
|
Marcin Miłkowski
|
|
10.06.2007 |
Richard Rorty (4.10.1937-8.6.2007) był jednym z najwybitniejszych filozofów amerykańskich XX wieku. Filozoficzny rozgłos zyskał analitycznymi artykułami z zakresu filozofii umysłu, w których bronił materializmu. Przełomem okazała się jednak książka Filozofia a zwierciadło natury, w której krytykował tradycyjną koncepcję filozofii, mającej dążyć do ujawniania niewzruszonych prawd pojęciowych, w szczególności w teorii poznania. Z pozycji pragmatystycznych Rorty krytykował korespondencyjną teorię prawdy i tradycyjną epistemologię. Zamiast poszukiwać niezachwianego filozoficznego ugruntowania nauki i etyki, zalecał raczej uprawianie filozofii jako swoistego dialogu czy raczej nieskrępowanej rozmowy.
Jako
jeden z pierwszych anglosaskich filozofów Rorty sięgnął po
myśl francuskich dekonstrukcjonistów i Nietzschego,
pokazując, że myśl lewicowa lepszą inspirację znajduje w
twórczości literackiej i eseistycznej niż w sążnistych
teoriach i systemach. W najważniejszej bodajże książce
Przygodność, ironia, solidarność wprowadził
wzorzec osobowy liberalnej ironistki - osoby, której zależy
na minimalizacji okrucieństwa w świecie, lecz która wie, że
jej własny styl życia nie może być siłą narzucany nikomu i nie
ma żadnych metafizycznych gwarancji. Zmiany polityczne dokonują
się, zdaniem Rorty'ego, dzięki literaturze i sztuce częściej
niż dzięki nauce i filozofii. Bo to sztuka dopiero uwrażliwia
ludzi, pokazuje im źródła cierpienia i okrucieństwa.
Rorty'ego
ostro krytykowali zarówno filozofowie analityczni, wytykający
mu pochopne wnioski, jak i dekonstrukcjoniści, nie zgadzający się
na reinterpretację ich twórczości w socjaldemokratycznym
duchu. Mimo to, a może dzięki temu, stał się wpływowym
orędownikiem myśli postmodernistycznej - myśli rezygnującej z
uroszczeń do ostatecznej prawdziwości i podchodzącej do siebie
ironicznie, a jednocześnie gorąco apelującej o zmianę społeczną.
Może być dzięki temu patronem wszystkich tych ruchów
politycznych, które nadzieję na zmianę świadomości
społecznej i jej rozbudzenie upatrują w literaturze i sztuce. A
więc i jednym z patronów „Krytyki Politycznej”.
Pozwolę
sobie na akcent osobisty. Dziesięć lat temu przeprowadziłem
pierwszy bodaj w polskiej prasie wywiad z Richardem Rortym - przez
Internet (mailem), co było w owych czasach rzadkością. Rorty
odpowiedział szybko i życzliwie, traktując bardzo poważnie rozwój
nowych technologii. I dziś wiadomość o jego śmierci rozeszła się
najpierw w mediach niezależnych - członek rodziny 9 czerwca
dokonał edycji w Wikipedii, informując o śmierci filozofa. Wpis
ten został usunięty jako wandalizm, gdyż brak było potwierdzenia
tej wiadomości. Następnie pojawiła się edycja z adnotacją, że
to wpis członka rodziny; do tej chwili jednak tradycyjne
agencje informacyjne nie poinformowały o tym, że Rorty zmarł. Wiadomość potwierdził natomiast kwartalnik Telos, wyrastający z tradycji lewicowej myśli krytycznej i promujący ideały indywidualizmu. (Informacja dla sceptyków: wdowa po filozofie potwierdziła wiadomość o jego śmierci dziś w rozmowie telefonicznej).
W drugim numerze „Krytyki Politycznej” drukowaliśmy fragmenty jego książki „Achieving Our Country: Leftist Thought in Twentieth-Century America”, a w piątym numerze jego tekst o nadziejach na wspólną europejską politykę zagraniczną.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 10.06.2007 )
|
|
|
|
Komentator internetowy w randze chło...
jest osnowa ale gdzie wątek?