Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Rajkowska: Gdzie jest Ewa? |
|
|
Joanna Rajkowska
|
|
31.05.2010 |
Konwój składał się z sześciu statków wiozących żywność, środki medyczne, lekarstwa, środki do oczyszczania wody i materiały budowlane. Na pokładzie statków było 700 działaczy na rzecz praw człowieka, posłów, prawników, laureatów nagrody Nobla, z około 50 krajów (w tym m.in. Turcji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Algierii, Australii, Belgii, Kanady, Niemiec, Grecji, Irlandii, Kuwejtu, Malezji, Norwegii, Palestyny, Serbii, Szwecji, Wielkiej Brytanii I Stanów Zjednoczonych). Wśród nich była Ewa Jasiewicz, Polka urodzona w Wielkiej Brytanii, członkini ruchu Wolna Gaza. Nie ma z nią kontaktu, ale najprawdopodobniej żyje. Izraelski atak nastąpił na wodach międzynarodowych, 65 kilometrów od wybrzeży Gazy, co jest aktem terroryzmu ze strony Izraela. Izraelska armia nie miała prawa zaatakować konwoju statków, które na żadnym odcinku swojej trasy nie przekroczyły granicy wód terytorialnych. Izraelczycy użyli helikopterów, opuścili komandosów na pokład statku Marvi Marmara płynącego pod turecką banderą i otworzyli ogień do śpiących ludzi. W efekcie co najmniej 9 osób straciło życie, a kilkadziesiąc jest rannych. Izraelska armia wydała oświadczenie, w którym utrzymuje, że żołnierze izraelscy zostali zaatakowani przez uzbrojonych aktywistow. Wszystkie statki zostały jednak poddane inspekcji w Turcji oraz w portach, z których wyruszyły. Premier Turcji, Recep Tayyip Erdogan, oświadczył, że statki wiozły jedynie pomoc humanitarną i wszyscy pasażerowie byli cywilami. Greta Berlin, jedna z organizatorek Flotylli Wolności, z którą uzyskano kontakt około 9 rano potwierdziła, że aktywiści byli nieuzbrojeni, a ewentualne akty przemocy z ich strony były odpowiedzią na atak żołnierzy izraelskich. Binyamin Netanyahu, premier Izraela odwołał wizytę w Waszyngtonie. Protesty przeciwko masakrze zorganizowano m.in. w Turcji, Londynie, a także w Polsce. Liczba protestujących na ulicach Stambułu sięgnęła 10 tys. osób. Nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość zamordowanych działaczy to właśnie obywatele tureccy. Rządy wielu krajów wezwały ambasadorów Izraela, by zdali raport o ataku. Bernard Kouchner, minister spraw zagranicznych Francji stwierdził, że jest „głęboko zszokowany” izraelskim atakiem, a premier Turcji nazwał akcję izraelskiej armii „nieludzkim aktem państwowego terroru”. Atak potępiła też większość krajów arabskich. W efekcie Turcja i Grecja odwołały wspólne manewry wojskowe z Izraelem, Syria wezwała Ligę Arabską do spotkania na szczycie, a Ban Ki-moon, sekretarz generalny ONZ wezwał Izrael do wyjaśnienia okoliczności ataku. Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej, Catherine Ashton, wydała oświadczenie podobne w tonie do oświadczenia Białego Domu, wyraża w nim ubolewanie z powodu śmierci spowodowanej operacją armii izraelskiej. Wezwała też władze izraelskie do przeprowadzenia śledztwa w sprawie ataku, odcięcie Gazy określiła jako niedopuszczalne. Natomiast Jerzy Buzek, szef Parlamentu Europejskiego potępił nieproporcjonalne użycie siły przez stronę izraelską i wezwał Catherine Ashton do podjęcia kroków w celu zakończenia blokady Gazy. Co ciekawe, Salam Fayyad, palestyński premier stwierdził, że najlepszą odpowiedzią na atak byłoby porozumienie pomiędzy Fatahem i Hamasem. Późnym popołudniem Mohammad Dahlan, członek Fatahu oświadczył, że partia wysłała do Gazy delegację, która ma podjąć rozmowy pokojowe. Chyba najbardziej trafnie opisała obecną sytuację żydowsko-arabska, socjalistyczna partia Hadash, która stwierdziła w swoim oświadczeniu: „Przejęcie statków Flotylli z użyciem przemocy jest wyrazem dezorientacji rządu [izraelskiego], co prowadzi do szaleństwa, zabijania i politycznego samobójstwa”. Statki Flotylii znajdują się obecnie w porcie Ashdod w Izraelu, Ewa Jasiewicz zapewne jest w izraelskim więzieniu w Berszebie, gdzie umieszczono działaczy, którzy odmówili poddania się natychmiastowej deportacji. Pomoc humanitarna zapewne nigdy do Gazy nie dotrze.
Flotylla została zorganizowana dzięki wysiłkom organizacji: The coalition of Free Gaza Movement (FG), European Campaign to End the Siege of Gaza (ECESG), Insani Yardim Vakfi (IHH), the Perdana Global Peace Organisation , Ship to Gaza Greece, Ship to Gaza Sweden oraz International Committee to Lift the Siege on Gaza.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 31.05.2010 )
|
|
|
|
Chyba mnie nie zrozumiałeś, właśnie c...
Brakuje pieniędzy na edukację, brakuj...