> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Oświadczenie Gazety Literackiej „Migotania, przejaśnienia” |
|
|
ASz
|
|
15.03.2005 |
Redaktorzy Gazety Literackiej „Migotania, przejaśnienia” na swoim ostatnim zebraniu stwierdzili, że nie mogą stać z boku ważnych problemów nurtujących naszą Ojczyznę. W odpowiedzi na apel redaktora Marka Króla i redakcji tygodnika „Wprost”, postanowili poddać się autolustracji. Przy okazji postanowili także zbadać swoją aryjskość oraz poddać się testom ciążowym.
Niestety lekarze, ze znanych tylko sobie powodów, odmówili nam tych ostatnich. W związku z tym złożyliśmy protest na ręce Pełnomocnika Rządu d.s. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, pani profesor Magdaleny Środy.
Natomiast autolustracja się powiodła. Odpowiednie dokumenty w tej sprawie znajdują się w redakcyjnym sejfie i możemy je okazać na każde wezwanie redaktorów Króla lub Wildsteina.
Nie obyło się, niestety, bez drobnych nieporozumień. Najmłodszy z członków redakcji, Michał Piotrowski (rocznik 1976), z racji młodego wieku najpierw pomylił „komunę” z „komunią” i przyznał się do przyjęcia w 1985 roku korzyści majątkowej w postaci zegarka, roweru, aparatu Smiena Super i rosyjskiej gry elektronicznej „Złap jajko!”. A potem opacznie zrozumiał słowo „lustracja” i - powodowany jak najlepszą wolą - udał się do najbliższego studia tatuażu, by się „zilustrować”. W ten sposób ma na średnio owłosionym torsie wydziargany rysunek, przedstawiający redaktora Bronisława Wildsteina w eleganckiej bieliźnie i czarnych podwiązkach.
Przez badania aryjskości przebrnęliśmy bez większych problemów. Sprawdziliśmy swoje pochodzenie do wieku XVIII, a w przypadku Władysława Zawistowskiego - jedynego wśród nas herbowego - do połowy wieku XIII. Obcych elementów nie stwierdzono. Odpowiednie dokumenty, wraz z fotografią napletków, gotowe są do okazania każdemu aktywiście Młodzieży Wszechpolskiej, który zechce to sobie obejrzeć.
Najwięcej problemów sprawiła nam autodekomunizacja. Niezwykle boleśnie przeżył ją Zbigniew Joachimiak, który w młodości miał stosunkowo intymne kontakty z komuną hipisowską i z uporem godnym lepszej sprawy próbował czynić miłość zamiast wojny. A nieomal nieszczęściem skończyła się autodekomunizacja Antoniego Pawlaka, w młodości aktywisty Związku Młodzieży Socjalistycznej. Na szczęście pogotowie zdążyło na czas i pacjent żyje.
O czym zawiadamia nie bez zrozumiałej satysfakcji.
Redakcja Gazety Literackiej „Migotania, przejaśnienia”
Zbigniew Joachimiak
Antoni Pawlak
Michał Piotrowski
Władysław Zawistowski
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 15.03.2005 )
|
|
|
|
Komentator internetowy w randze chło...
jest osnowa ale gdzie wątek?