> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Mobbing, dyskryminacja, wykorzystywanie - w super- i hipermarketach |
|
|
Jan Smoleński
|
|
15.01.2009 |
Podwójne grafiki, brak przerw w pracy, choroby kręgosłupa wynikające z noszenia nadmiernych ciężarów, mobbing jako forma zarządzania personelem – tak wygląda praca kobiet w super- i hipermarketach.
Prawa pracownic w supermarketach są nadal łamane i wbrew pozorom warunki pracy nie poprawiły się znacznie – wynika z badania zleconego przez Koalicję Karat. Badanie przeprowadzono wiosną 2008 r. w formie grupowych i indywidualnych wywiadów z pracownicami supermarketów w Krakowie, Olsztynie, Tychach i Warszawie. Wyniki przedstawiono w czwartek 15 stycznia 2008 podczas konferencji w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego w Warszawie.
W konferencji udział wzięli: Agnieszka Chmielecka i Aleksandra Skolik z Koalicji Karat, Szymon Topa z Kancelarii Radców Prawnych Lech Obara i Współpracownicy, dr Barbara Krzyśków oraz Elżbieta Fornalczyk z WZZ „Sierpień ‘80”.
Uczestnicy konferencji podkreślili, że w dużych sieciach sytuacja jest lepsza niż polskich lokalnych. Najczęściej łamane są prawa pracowników dotyczące czasu pracy. Nadal zmorą są podwójne grafiki. Mimo wielu przegranych procesów, bardzo źle wypada sieć Biedronka. Często dochodzi tam do ograniczania przysługującej pracownicy piętnastominutowej przerwy. Czasami odmawia się w ogóle prawa do przerwy.
Wśród częstych nadużyć jest wykorzystywanie pracownic będących kasjerkami do pracy na innych stanowiskach - najczęściej do prac fizycznych, do których kobiety nie są przeszkolone. Skutkuje to różnymi schorzeniami układu mięśniowo-szkieletowego. Regułą jest zmniejszanie liczby pracowników, przy czym obowiązki zwolnionych przejmują osoby pozostałe przy pracy. Potwierdziły to również członkinie „Solidarności”. Zatrudnienie na stanowisku „sprzedawca/kasjer” w sytuacji dużego ruchu w sklepie w praktyce oznacza pracę niemal na dwa etaty.
Popularny jest również mobbing, który urósł niemal do rangi formy zarządzania personelem: powszechnym zjawiskiem jest niekonsultowanie grafików, karanie niekorzystnym ułożeniem grafiku w sytuacji, gdy pracownica dochodzi swoich praw, szantażowanie utratą pracy, obrażanie i szykanowanie przy współpracownicach i klientach.
Pełny tekst raportu.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 20.01.2009 )
|
|
|
|
Komentator internetowy w randze chło...
jest osnowa ale gdzie wątek?