> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Miasta Równoległe / Ciudades Paralelas |
|
|
MagB
|
|
27.05.2011 |
Osiem dni, dziewięcioro czołowych artystów z Argentyny, Niemiec, Polski, Szwajcarii i
Wielkiej Brytanii. Interwencje miejskie, debaty i warsztaty sztuki w
przestrzeni publicznej. Rusza festiwal Miasta Równoległe, zainicjowany
przez Lolę Arias (grupa Postnuclear) i Stefana Kaegi (kolektyw Rimini Protokoll), pod opieką dramaturgiczną Igora Stokfiszewskiego.
Zapraszamy na wydarzenia festiwalowe i imprezy towarzyszące do CK Nowy Wspaniały Świat.
Pobierz: Program festiwalu
Zobacz: strona internetowa projektu
Czytaj: Igor Stokfiszewski, Miasta pod naciskiem artystycznej wyobraźni
Czytaj: O Miastach Równoległych pisze „Rzeczpospolita” z 26 maja
Posłuchaj: W Programie Drugim PR o festiwalu mówią Igor Stokfiszewski i Lola Arias
Pokoje hotelowe, centra handlowe, fabryki… Miejsca użytkowe nie są atrakcjami turystycznymi. Istnieją w każdym mieście, ułatwiając życie mieszkańcom; są rozpoznawalne. W miastach na całym świecie wiodą równoległe egzystencje według podobnych reguł, zachowując jednocześnie lokalny charakter. Zorganizowane są w taki sposób, aby funkcjonować bez zakłóceń i aby każdy mógł się w nich odnaleźć.
Do udziału w projekcie Miasta Równoległe Lola Arias i Stefan Kaegi zaprosili artystki i artystów, którzy przygotowali interwencje w miejscach publicznych. Ośmioro twórców wybrało osiem obiektów w mieście i przeobraziło je w stacje obserwacyjne sytuacji miejskich. Robią to za pomocą fal radiowych i słuchawek, wspólnie z grupą ludzi towarzyszących im przy stanowiskach pracy albo nawet z całym chórem. Są przedstawienia, których można słuchać albo oglądać, albo dotykać. Są przeznaczone dla jednego albo dla stu widzów. Wykonawcami są pisarze, śpiewacy amatorzy, przypadkowi przechodnie, a nawet sami widzowie. Dominic Huber inscenizuje dom mieszkalny, pozwalając stojącej po drugiej stronie ulicy publiczności obserwować i podsłuchiwać mieszkańców – niczym detektywom na tropie nigdy niepopełnionego przestępstwa. Robotnicy fabryczni Gerardo Naumanna zabierają słuchaczy w subiektywną podróż po świecie swojego codziennego wysiłku. W czytelni biblioteki Ant Hampton za pomocą słuchawek przekazuje uczestnikom polecenia i przypisy Tima Etchellsa, pozwalające na alternatywne czytanie książek. Christian Garcia ustawia śpiewaków, niczym renesansowy chór, w monumentalnych przestrzeniach sądu naznaczonego losami skazywanych tu ludzi. Mariano Pensotti lokuje na peronie czworo pisarzy, którzy niczym literackie kamery monitorują i opisują wszystko i wszystkich, którzy znajdą się w zasięgu ich wzroku. Powstające teksty są wyświetlane na ekranach ponad głowami przechodniów, śledzących rodzącą się w czasie rzeczywistym powieść. Aktywiści z grupy performerskiej Ligna nakłaniają swoich słuchaczy do wykonania konspiracyjnego baletu radiowego w centrum handlowym. Lola Arias przeobraża hotelowe pokoje: zamiast śladów gości, widz znajduje historie personelu sprzątającego, który niczym duchy zjawia się w sypialniach podczas nieobecności tymczasowych mieszkańców. Stefan Kaegi późnym wieczorem zaprasza widzów na dach budynku, gdzie wraz z osobą niewidomą wspominają wszystkie dotychczas zrealizowane projekty, rozmawiają o rozpościerającym się wokół mieście, zastanawiając się, co pozostanie w pamięci z minionego dnia i obejrzanych miejskich pejzaży.
Akcentem rodzimym jest interwencja Agnieszki Kurant, artystki zaproszonej przez kuratorów do udziału w warszawskiej edycji projektu, dla której polem eksperymentu staje się budynek banku. Są to projekty, które codzienną przestrzeń użytkową przeobrażają w scenę, zachęcając uczestników do spędzenia czasu w tej przestrzeni w taki sposób, aby zmieniło się jej postrzeganie, umożliwiając subiektywne przeżycie przestrzeni skonstruowanych dla mas.
W czterech metropoliach Miasta Równoległe oferują osiem sposobów patrzenia na miasto. Jest to festiwal, podczas którego to nie scenografie i zespoły teatralne są transportowane, lecz idee. W Berlinie, Buenos Aires, Warszawie i Zurychu ośmiu projektom zostaje nadany całkiem nowy kontekst, zaś dzięki mieszkańcom danego miasta zostają stworzone nowe inscenizacje. Poprzez prace przygotowawcze i castingi artystom udaje się włączyć swoje projekty w sieć danego miasta. W ten sposób Miasta Równoległe wędrują od kraju do kraju jako mobilne laboratoria badawcze, stając się archiwum partyzanckich metod zawłaszczania miasta.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 28.05.2011 )
|
|
|
|
Komentator internetowy w randze chło...
jest osnowa ale gdzie wątek?