|
Likwidacja bezpośrednich zagrożeń życia i zdrowia 53,5 tys. pracowników, wyeliminowanie nieprawidłowości z zakresu legalności zatrudnienia dotyczących 160 tys. świadczących pracę osób, wyegzekwowanie dla 150 tys. poszkodowanych pracowników należności na kwotę 104 mln zł, udzielenie zaległych urlopów wypoczynkowych blisko 63 tys. zatrudnionym - to efekty ubiegłorocznych działań Państwowej Inspekcji Pracy. Mówił o nich Tadeusz Jan Zając, główny inspektor pracy, przedkładając Radzie Ochrony Pracy 19 maja br. sprawozdanie z działalności inspekcji w 2008 r.
Inspektorzy pracy przeprowadzili w roku sprawozdawczym 80,5 tys. kontroli u ok. 60 tys. pracodawców. W kontrolowanych zakładach zatrudnionych było 3,8 mln osób. W związku ze stwierdzonymi naruszeniami prawa wydanych zostało ponad 364 tys. decyzji. Większość z nich dotyczyła niewłaściwego przygotowania do pracy (m.in. szkoleń, badań lekarskich, uprawnień kwalifikacyjnych) oraz niezgodnego z wymogami zabezpieczenia stanowisk pracy, maszyn i urządzeń technicznych.
Wśród wydanych decyzji, 11,3 tys. nakazywało natychmiastowe wstrzymanie prac w związku ze stwierdzeniem bezpośredniego zagrożenia życia bądź zdrowia pracujących. 13 tys. osób zatrudnionych - wbrew obowiązującym przepisom - przy pracach wzbronionych, szkodliwych bądź niebezpiecznych, inspektorzy skierowali do innych robót.
Co trzecia kontrola przeprowadzona przez inspektorów pracy w 2008 roku
kończyła się nałożeniem grzywny na pracodawcę lub skierowaniem do sądu
wniosku o jego ukaranie. Inspektorzy nałożyli na pracodawców 20 tys.
mandatów karnych na łączną kwotę ponad 24 mln zł, czyli o 5,5 mln zł
więcej niż rok wcześniej. Średnia wysokość mandatu wyniosła 1230 zł i
wzrosła o 40 proc.
Do sądów grodzkich skierowano 5 tys. wniosków o ukaranie, do prokuratury trafiło o 13 proc. więcej niż w 2007 r. zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Znacznie częściej niż w latach poprzednich inspektorzy pracy stosowali poucznia i ostrzeżenia. W 2008 r. objęli nimi ponad 7 tys. pracodawców. To dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. W większości przypadków kierowane były do pracodawców, u których kontrole przeprowadzano po raz pierwszy, a charakter ujawnionych nieprawidłowości oraz podjęte działania wskazywały, że wystarczą pouczenia dla wyeliminowania naruszeń prawa.
W sprawozdaniu zwraca także uwagę tendencja wzrostowa liczby wypadków przy pracy. Jako jedną z głównych tego przyczyn wskazywana jest niska kultura bezpieczeństwa pracy. Filary, na których wspiera się jej kształtowanie, to, zdaniem głównego inspektora pracy, właściwe szkolenie w zakresie bhp, badania lekarskie i ocena ryzyka zawodowego. Zbyt wielu pracodawców nie rozumie jeszcze tej podstawowej prawdy - przyznaje w sprawozdaniu PIP.
[źródło: Państwowa Inspekcja Pracy]
Na podobny temat
|
Poślijmy tam Wałęsę, on zrobi dobrą r...
Tylko pochwalić! P. Labuda, główna po...