|
jk
|
|
25.02.2010 |
Mój tekst, który stał się impulsem do obecnej debaty o „ngo – izacji”1 nie jest atakiem na organizacje pozarządowe, choć obawiam się, że tak został odczytany. W zamierzeniu był apelem o autorefleksję do środowisk, które od lat angażują się w budowę „społeczeństwa obywatelskiego” w Polsce — wobec ewidentnej słabości tegoż społeczeństwa - pisze Agnieszka Graff w zmienionej wersja wystąpienia w dyskusji „Społeczeństwo obywatelskie: mity i rzeczywistość”, zorganizowanej w dniu 8 lutego 2010 przez Fundację im. Stefana Batorego.
Na podobny temat
|
Pani Kingo studiowałam na warszawskie...
...to się viking chyba wreszcie poczu...