|
Komentarz Jarosława Lipszyca
Projekt zmian w prawie autorskim w pełni legalizuje systemy
pozwalające wydawcom swobodnie ograniczać dostęp do utworów w formie
cyfrowej. Zmiany te będą miały negatywny
wpływ na polską kulturę, utrudnią lub wręcz uniemożliwią dostęp do jej
skarbów, osłabią pozycję twórców na rzecz wydawców, zaszkodzą konsumentom.
Na stronie list.7thguard.net można podpisywać list otwarty przeciwko projektowi Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa
Narodowego.
Historycznym osiągnięciem ludzkości jest wolność wiedzy i informacji – możliwość korzystania z dzieł w bibliotekach, muzeach, na
uniwersytetach i w kręgu znajomych osób. Wszystko to dzięki zasadzie
dozwolonego użytku. Tymczasem, nowelizacja legalizuje DRM w sposób,
który tę zasadę zlikwiduje. Istniejące dziś prawa do korzystania z
utworów na użytek własny i w gronie przyjaciół, korzystania w celach
naukowych i edukacyjnych, nieodpłatnego udostępniania dzieła
w bibliotekach, korzystania z cudzych utworów we własnej twórczości,
czy też korzystania dla dobra osób niepełnosprawnych staną się pustymi
słowami. To niebezpieczne także dla przyszłości polskiej kultury bo
dozwolony użytek to niezbędny warunek twórczości.
Świat, który legalizuje proponowana nowelizacja, to świat
w którym piosenkę można odsłuchać tylko na jednym odtwarzaczu,
zakupiony film sam skasuje się po kilku miesiącach, programu
telewizyjnego nie da się nagrać na wideo, a pożyczenie książki koledze
będzie przestępstwem, za które grozi więzienie.
Nie chcemy takiego świata. Przy wprowadzaniu legislacji
regulującej stosowanie systemów DRM należy bowiem zachować równowagę
między interesami wydawców, prawem twórców do słusznego wynagrodzenia a
konstytucyjnymi prawami społeczeństwa do uczestnictwa w życiu
kulturalnym narodu.
Legislacja dotycząca systemów DRM jest wprowadzana, bo wymaga
tego dyrektywa Unii Europejskiej. Jednak prawo to nie zwalnia z
obowiązku ochrony dozwolonego użytku, a także zobowiązuje do ochrony
konkurencji i konsumentów. W państwach członkowskich UE, szczególnie we
Francji i w Niemczech, prawo europejskie jest implementowane z
uwzględnieniem tych aspektów. Powinniśmy skorzystać z doświadczeń tych krajów.
Swoje propozycje w tej sprawie opublikowały już Urząd Ochrony
Konkurencji i Konsumentów, Internet Society Poland, Stowarzyszenie
Przyjaciół Integracji i Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Wzywamy
polski rząd i parlament do uwzględnienia ich stanowisk.
Więcej informacji na temat systemów DRM oraz kontakt z organizatorami akcji.
Podpisz list otwarty
Na podobny temat
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...