|
Dokładnie czterdzieści pięć lat temu Karol Modzelewski i Jacek Kuroń zostali aresztowani po opublikowaniu Listu otwartego do członków PZPR. Charyzmatyczni liderzy zbuntowanych studentów UW dokonali miażdżącej krytyki systemu. Młodzi niepokorni marksiści rozbroili marksizm oficjalny. Pokazali, że ideologia PRL-u maskuje faktyczne relacje władzy, a rzekoma „dyktatura proletariatu” jest dyktaturą biurokracji nad proletariatem. Oficjele PZPR to nowa klasa panująca, a nie awangarda ruchu robotniczego.
Krytyka socjalizmu realnego w imię socjalistycznych wartości nie spotkała się z polemiką, lecz represjami – autorów, już wcześniej usuniętych z partii, aresztowano, skazano i wtrącono do więzienia. List otwarty postulował społeczną rewolucję – w duchu „październikowego” samorządu robotniczego i demokracji uczestniczącej. I choć robotnicy nie wyszli na barykady, to ferment na uniwersytecie – zapoczątkowany przez Kuronia i Modzelewskiego – nie tylko nie przycichł, ale przybrał na sile. Profesorowie-rewizjoniści, młode kadry naukowe i studenci – „komandosi” stworzyli na Krakowskim Przedmieściu enklawę wolnej debaty i radykalnej krytyki systemu prowadzonej w imię ideałów demokratycznego, wolnościowego socjalizmu. Uczniowie uwięzionych liderów zainspirowali cały ruch pokoleniowej rewolty Marca ’68, a potem – kluczowy nurt opozycji demokratycznej w PRL.
Sam List otwarty nie został w Polsce należycie przemyślany, jego diagnozy i postulaty formacja „komandosów” porzuciła, podobnie jak sami autorzy. Zupełnie inne znaczenie zyskał na Zachodzie – przemycony do Francji i tam opublikowany (a potem przetłumaczony na kilkanaście języków) stał się jednym z najważniejszych świadectw teoretycznych rewolucji roku 1968. Przez całe dekady inspirował radykalną lewicę, pozostając praktycznie jedynym oryginalnym tworem polskiej myśli politycznej, który na zawsze wszedł do jej ogólnoświatowego obiegu.
Choć tezy i język Listu były ściśle uwarunkowane kontekstem epoki, wiele jego diagnoz, a zwłaszcza ładunek energii politycznej budzą nie tylko podziw dla kunsztu autorów. Mogą być również źródłem inspiracji – na czele z kluczowym postulatem współdziałania intelektualistów z robotnikami oraz przekonaniem, że demokratyzacja gospodarki sprzyja jej efektywności i dobru wspólnemu.
Historia uniwersyteckiego buntu z połowy lat 60. powraca – wielką monografię poświęcił mu ostatnio Andrzej Friszke. Pół roku temu opublikowaliśmy znów – w pierwszym tomie Pism politycznych Jacka Kuronia – List otwarty. Po raz pierwszy w poprawionej wersji – omyłki pierwszego wydawcy osobiście poprawił Karol Modzelewski. W czterdziestą piątą rocznicę publikacji Listu, oddając hołd nieżyjącemu Jackowi Kuroniowi, innemu bohaterowi polskiej lewicy, prof. Modzelewskiemu, życzymy kolejnych dekad lewicowego zaangażowania!
Czytaj fragment Listu otwartego: rozdział I, „Władza biurokracji”.
Całość Listu w tomie Dojrzewanie. Pisma polityczne 1964-1968.
Czytaj też zapis wrocławskiej debaty wokół Listu otwartego.
Na podobny temat
|
Drogi Cezary, chyba nikt cie nie czyt...
W ostatnich dniach minister Zdrojewsk...