|
21 listopada: Kolejny aborcyjny coming out |
|
|
Katarzyna Bratkowska, Sławomir Sierakowski
|
|
18.11.2006 |
|
W ostatni wtorek pod Sejmem zebrało się kilkadziesiąt kobiet i mężczyzn na akcji pod hasłem „Pierwszy w Polsce zbiorowy coming out aborcyjny”. Kilkanaście kobiet zdecydowało sie stanąć z tabliczkami z napisem „Miałam aborcję” w obecności fotoreporterów. Pokazały swoje twarze. Część z nich zrobiła to na zasadzie solidarnościowego gestu. Odważyły się, przerwały milczenie - przypłacając ten gest poczuciem zagrożenia, lękiem przez osobistym napiętnowaniem. Równie dobrze mogły stanąć w latach trzydziestych z tabliczką: „Jestem Żydówką”. Podobno wiele z nas, wielu z nas oczekuje liberalizacji obecnej ustawy antyaborcyjnej. Podobno popieramy walkę o prawa kobiet.
Apelujemy do wszystkich tych, którzy naprawdę chcą coś zmienić, a nie tylko dyskutować, żeby osoby te stawiły się w najbliższy wtorek, 21 listopada, pod Sejmem, o godzinie 18.00.
Można przyjść i nie trzymać żadnej tabliczki, można wesprzeć te - które mają odwagę za inne - samą swoją obecnością. Słowa słowami, ale tu bez czynu się nie obejdzie.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 19.11.2006 )
|
Poślijmy tam Wałęsę, on zrobi dobrą r...
Tylko pochwalić! P. Labuda, główna po...