> PREMIERA 15 MAJA

kazin_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Tak dla kobiet Drukuj
Agnieszka Wiśniewska   
22.09.2011

To jest felieton pisany na zamówienie. Na zamówienie tysięcy kobiet, które chcą mieć prawo wyboru, chcą mieć prawo decydowania o swoim ciele, o swojej przyszłości. Na zamówienie tych wszystkich, którzy mają dość udawania, że wszystko jest w porządku albo że nic się nie da zrobić.

Kilka tygodni temu śledziliśmy w Sejmie głosowanie nad obywatelskim projektem ustawy o całkowitym zakazie aborcji. Projekt został odrzucony niewielką przewagą głosów. Rozmawiałam z wieloma osobami, które powiedziały, że na chwilę zamarły, że uwierzyć nie mogły, jak mało brakowało do tego, żeby państwo próbowało zmusić do rodzenia nastolatki, kobiety zgwałcone, kobiety, którym urodzenie dziecka zagraża śmiercią.

Piszę, że „państwo próbowało zmusić”, bo państwo nie może – choćby nie wiem jak restrykcyjne ustawodawstwo wprowadzono – zmusić kobiet do rodzenia. Ania Zdrojewska i Claudia Snochowska-Gonzales swoim filmem Podziemne państwo kobiet otworzyły ludziom oczy na realia działania ustawy antyaborcyjnej. Zakazy prawne nie zmniejszają liczby przeprowadzanych zabiegów. Liczba jest ta sama, jakość kompletnie inna. Kobiety przerywające ciążę w podziemiu skazane są na brak opieki lekarskiej, na ukrywanie się, na zabiegi przeprowadzane w warunkach zagrażającym zdrowiu i życiu.

Po filmie Podziemne państwo kobiet, po ukazaniu się książki Katarzyny Bratkowskiej i Kazimiery Szczuki Duża książka o aborcji i zbiorówki A jak hipokryzja na nowo zaczęliśmy rozmawiać o usuwaniu ciąży. Na III Europejskim Kongresie Kobiet Wanda Nowicka wyszła na środek sceny w Sali Kongresowej i drżącym głosem powiedziała, że czas porozmawiać o czymś ważnym, o prawie do refundowanej antykoncepcji, refundacji in vitro, o rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach, o usuwaniu ciąży. Sala zareagowała oklaskami. Zabierająca chwilę później głos Agnieszka Graff przyznała, że wystąpienie Wandy Nowickiej wzruszyło ją. Mnie też wzruszyło. Myślę, że wzruszyło albo poruszyło wiele innych osób obecnych wtedy na sali. Może to przemówienie wyznacza początek końca myślenia i mówienia, że wszystko jest w porządku albo że nic się nie da zrobić.

Wanda Nowicka powiedziała ze sceny: „Tak dla kobiet. Mamy prawo do decyzji”. „Tak dla kobiet” to akcja mająca na celu złożenie obywatelskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie oraz innych prawach reprodukcyjnych. „Tak dla kobiet” to wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej, zwiększenie dostępności środków antykoncepcyjnych, liberalizacja prawa do przerywania ciąży. W całej Polsce ruszyła akcja zbierania podpisów pod projektem ustawy.

To jest felieton informujący o tym, że podpisać można się w księgarni NWS, w świetlicach KP, że formularz do zbierania podpisów jest na stronie www.takdlakobiet.pl.

To jest felieton zapraszający na imprezę benefitową akcji „Tak dla kobiet”, która odbędzie się w piątek, 23 września, w klubie „1500m2 do wynajęcia”, ul. Solec 18.

  

plakat_benefit_tdk.jpg

  

  

  

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Przemek DSM  - Dziwi mnie i szokuje   |23.09.2011 12:12:04
Dziwi mnie i szokuje z jaką lekkością Pani o tym pisze. Kobiety powinny mieć
wybór, ale dziecku już nie dajecie wyboru. Zresztą: to nie dziecko, to według
Was płód. Teraz pytanie, czym on się różni od normalnego dziecka, poza tym, że
jest w brzuchu? Jeśli jest Pani wrażliwą osobą, proszę się nad tym zastanowić.
Przepraszam, ale jak dla mnie to jest trochę obrzydliwe, co Pani pisze.
ag   |23.09.2011 12:50:24
Czy ktoś wreszcie może napisać o jakie miasto chodzi? Podejrzewam Warszawę z jej
poczuciem, że przecież i tak wszystko się dzieje w stolycy, ale tak gwoli
porządku - jesteśmy w internecie, czyli jednocześnie w Koziej Wólce, Wolimierzu
i Amsterdamie!!!
Nono   |23.09.2011 15:35:23
Przemku drogi - rozumiem, że dla ciebie dziecko istnieje od chwili poczęcia, i
choć nie wygląda wtedy jeszcze jak Apollo, to ma już duszę, psychikę,
inteligencję, a nawet zaszczepioną wiarę w Jedynego. Jeśli nie potrafisz znaleźć
różnicy pomiędzy zygotą a człowiekiem, pytaj w szkole a nie w internecie.
Przemek DSM  - Droga/drogi Nono   |23.09.2011 16:03:20
No rozumiem Cię, OK., ale czy jesteś w stanie określić, kiedy dziecko staje się
dzieckiem? Czym się różni dziecko w dniu swojego poczęcia - znajdujące się
jeszcze w brzuchu, od dziecka tego samego dziecka, które właśnie się poczęło?
Czy potrafisz powiedzieć dokładnie, kiedy dziecko staje się dzieckiem, a
przestaje być płodem? Bo chyba nie w dniu poczęcia? Pozdrawiam
Przemek DSM  - PS   |23.09.2011 16:04:41
Przepraszam, pisząc "poczęcie", miałem na myśli "poród" :)
jm   |23.09.2011 17:19:21
Nie no, to oczywista rzecz, że obecną ustawę należy nieco zliberalizować,
dołożyć możliwość aborcji "ze względów społecznych" i coś zrobić z
klauzulą sumienia. Mnie z kolei bardziej martwi kwestia odpowiedzialności za
swoje działania: czy przy powszechnie dostępnej i bezpłatnej aborcji na
życzenie, nawet tylko w pierwszym trymestrze, nie skończy się na tym, że kobieta
przestanie się obawiać konsekwencji stosunków seksualnych, które, mimo wszystko,
mogą skończyć się dzieckiem? Jasne, ja rozumiem, że kobiety powinny mieć prawo
do podobnie swobodnego życia seksualnego jak mężczyźni. Ale jednak, mimo
wszystko, usunięcie płodu jest chyba czymś innym niż wyrwanie wrastającego
paznokcia czy wycięcie wyrostka robaczkowego.
kallos   |23.09.2011 18:23:05
jm@ Każdy kto przeżył zabieg aborcji wie, że porównywanie go do wyrwania
paznokcia świadczy o ignorancji. To zabieg na ciele i duszy kobiety, o którym
pamięta się przez całe życie. Ludzie… te zabiegi robi się obecnie… spychanie
procederu do podziemia rodem z ciemnogrodu nie służy nikomu. Nikt nie mówi o
masowej "rzezi niewiniątek". A osobom tak szczególnie wrażliwym na losy
nienarodzonych polecam adopcje z pzepełnionych domów dziecka lub opiekę w nad
nieoełnosprawnymi dziećmi - one dopiero czują.
shalott   |23.09.2011 21:11:25
@Przemek DSM
"Teraz pytanie, czym on się różni od normalnego dziecka,
poza tym, że jest w brzuchu?"

To kluczowa różnica :) Jakby rozwijał się w
łóżeczku, to by nie było dyskusji o aborcji
Anonimowy  - re: Dziwi mnie i szokuje   |23.09.2011 21:44:59
Przemek DSM napisa?:
Dziwi mnie i szokuje z jaką lekkością Pani o tym pisze. Kobiety powinny
mieć wybór, ale dziecku już nie dajecie wyboru. Zresztą: to nie dziecko,
to według Was płód. Teraz pytanie, czym on się różni od normalnego
dziecka, poza tym, że jest w brzuchu? Jeśli jest Pani wrażliwą osobą,
proszę się nad tym zastanowić. Przepraszam, ale jak dla mnie to jest
trochę obrzydliwe, co Pani pisze.

Kazdy ma prawo do swojego zdania. Pani miala takie samo prawo do napisania
tego komentarza jak autorka powyzszego felietonu na zwrocenie uwagi
na - jej zdaniem - problem wspolczesnego spoleczenstwa polskiego.
Jestem jeszcze molda i na pewno sporo przede mna. Jednak jestem
przekonana, ze moje doswiadczenie (moja mama przeszla aborcje w wieku
20 lat) oraz juz zdobyta wiedza(rozszerzam WOS i biologie w liceum) pozwala
mi na poparcie mojego zdania sensownymi argumentami. Jestesmy krajem
demokratycznym. Posiadamy konstytucje, w ktorej jest jasno napisane, ze
kosciol nie moze miec wplywu na decyzje podejmowane przez panstwo. A
jak nam wiadomo (mam nadzieje) plod nie jest jeszcze dzieckiem. W trakcie
przeprowadzania aborcji nie ma nawet wyksztalconego ukladu nerwowego,
malo tego przypomina polod innych ssakow, nie bedac niczym podobnym to
czlowieka. Nie ma swiadomosci i nie moze zyc autonomicznie. Zgadzam
sie, ze z punktu widzenia kosciola zycie zaczyna sie w momecie
zaplodnienia. Kazda wierzaca osoba ma uzasadniony powod, zeby potepiac
aborcje, natomiast nie powinna narzucac swoich pogladow reszcie
spoleczenstwa. Jest to niezgodne z kontytucja…
Nick  - In vitro   |24.09.2011 01:46:10
Nie ma znaczenia, wazne ze to kobieta ddecyduje o swoim brzuchu a nie
gwalciciel. Przemku, dziecinko, chcialbys aby cie ktos zgwalcil a Ty musialbys
przez 8 miesiecy karmic obcy organizm? Chcesz, prosze bardzo, ale to TY
decydujesz.
puhaty  - @ wszystkie przemki dsm-y   |24.09.2011 05:10:30
O znawco macicy! Tyś jako jedyny posiadł prawdę o zapłodnieniu, ups poczęciu.
Zarodek, który nie różni się od zarodków innych zwierząt, posiadł dzięki tobie
duszę(?) i zdolność odczuwania pomimo braku mózgu. O wielki pro-life jakie masz
prawo decydować za kobietę? Pytam! Znam wiele kobiet, które nie chciały, nie
chcą i nie będą inkubatorem Twojej świętej spermy, uświęconej przez Twojego
urojonego bożka. Tak dla kobiet!!!
PUHATY  - @ Przemek DSM   |24.09.2011 05:56:26
Powiedz mi dobry(?) człeku, któż upoważnił cię do dyskusji nad zapłodnieniem?
Czyżby duch śnięty? Co możesz wiedzieć o dziewczynach, kobietach postawionych
przed nie możliwością wyboru? Co Ty w ogóle wiesz o życiu? Oprócz tego, że
prawdopodobnie suknie z wieloma guzikami nosisz. Dla Ciebie ważniejszym jest
kawałek ogonka bez czucia niż żywy, pełnowartościowy człowiek jakim jest każda
kobieta. Jedzże chłopie do Watykanu, albo do Iranu, tam znajdziesz podobnych
sobie, a nie tu normalnym ludziom d…e trujesz.
puhaty  - A ja się zastanawiam!   |24.09.2011 06:11:47
Jak Przemuś i jego koledzy potrafią wyczuć co czuje kobieta?? Od kiedy
zapłodnienie nazywa się poczęciem i q co to znaczy wg ich pojęcia. No sory
znawcy, nie każda jest nawiedzona przez ducha świętego i samoistnie wyrzuca
bogów z pochwy, Jakbyś trochę lepiej, jeden z drugim poznał życie, to byś
farmazonów nie pierniczył. Ale wam to pewnie koloratka spojrzenie na świat
zaciemnia. Aż q wstyd się przyznać żem mężczyzna. Trole!
Marciszcze  - Nie generalizujmy   |24.09.2011 17:36:26
Przykro mi. Nie przez artykuł, nie przez akcję "Tak dla kobiet!".
Przykro mi, jak czytam państwa komentarze. Z jednej strony, że kobiety nie
powinny dokonywać aborcji, nawet jeśli mają 13 lat i zostały zgwałcone. Z
drugiej strony, że wszystkiemu winny jest Kościół katolicki. Należę do niego.
Popieram liberalizację prawa dot. aborcji. Dziwne? Sama bym z tego nie
skorzystała, ale dlaczego mam odbierać do tego prawo innym kobietom - które nie
uważają płodu za człowieka, które z różnych powodów nie chcą lub nie mogą mieć
dzieci (np. nie stać ich na to), które niezależnie od obowiązującego prawa w
razie konieczności i tak to zrobią (tylko, że nielegalnie)? Nie wrzucajcie,
państwo, proszę, wszystkich katoliczek i katolików do jednego worka. Ale nie
róbcie tak też z feministkami i feministami. Należę do jednej i drugiej grupy i
zwyczajnie jest mi przykro.
viking   |24.09.2011 18:15:09
Jestem pro-choice i uważam, że obecna ustawa jest zła, nie mówiąc już o tej,
która o mało nie przeszła w parlamencie.
Jednak sposób w jaki tu się robi idiotę
z kogoś (z Przemka DSM), kto chyba dość spokojnie wyraził swoją wątpliwość,
delikatnie mówiąc mi się nie podoba.

To jest bardzo ciekawa sprawa. Gdy tylko
ktoś nazwie płód "dzieckiem", sypie się na niego deszcz założeń, co do
tego w co wierzy, co robi ze swoją spermą, jaki ma stosunek do Ducha Św. oraz
kobiet etc.
W dyskusji o aborcji mówimy o ciąży niechcianej i tu nie ma
wątpliwości, że "płód to płód".
Jeśli jednak ciąża jest chciana wygląda
to trochę inaczej. Nikogo nie drażni, gdy matka mówi, że musi się odpowiednio
odżywiać, by nie uszkodzić "dziecka", że "dziecko" kopie w
brzuchu i, że nie może np. wykonywać pewnych czynności fizycznych, żeby nie
zrobić krzywdy "dziecku". Nikt nie nazywa jej "oszołomką", gdy
tłumaczy przyszłemu braciszkowi płodu, że "mamusia ma dzidziusia (a nie
płodzik) w brzuszku".
Exxon Valdez  - re: Nie generalizujmy   |25.09.2011 11:45:41
Marciszcze napisa?:
Przykro mi. Nie przez artykuł, nie przez akcję "Tak dla kobiet!".
Przykro mi, jak czytam państwa komentarze. Z jednej strony, że
kobiety nie powinny dokonywać aborcji, nawet jeśli mają 13 lat i
zostały zgwałcone. Z drugiej strony, że wszystkiemu winny jest Kościół
katolicki. Należę do niego. Popieram liberalizację prawa dot. aborcji.
Dziwne? Sama bym z tego nie skorzystała, ale dlaczego mam odbierać do tego
prawo innym kobietom - które nie uważają płodu za człowieka, które z
różnych powodów nie chcą lub nie mogą mieć dzieci (np. nie stać ich na to),
które niezależnie od obowiązującego prawa w razie konieczności i
tak to zrobią (tylko, że nielegalnie)? Nie wrzucajcie, państwo,
proszę, wszystkich katoliczek i katolików do jednego worka. Ale nie róbcie
tak też z feministkami i feministami. Należę do jednej i drugiej grupy
i zwyczajnie jest mi przykro.


Jednym słowem jest pani zwolenniczką społeczeństwa, a którym każdym sam
będzie decydował kto jest dla niego istota ludzką a kto nie. Cóż,
pewnie tak właśnie będzie wyglądało piekło.
Mirasz   |27.09.2011 13:32:14
Panie Przemku, gdyby każdy mężczyzna myślał w chwili poczęcia nie o własnej
przyjemności, tylko o przyjemności wspólnego wychowywania dziecka, to pewnie
dużo kobiet nie byłoby w sytuacji bez wyjścia.To Twój egoizm pozwala Ci tak
myśleć. Zaufaj, usunięcie ciąży to nie jest przyjemność, ale czasami obowiązek.
Człowiek powinien kierować się rozumem, a nie instynktem.
kobieta  - To wszytko to kwestia kultury.   |27.09.2011 14:08:39
A co przykładowo mają teraz powiedzieć te
kobiety?
http://www.bliskiwschod.pl/1317118886,0,l
ibia-gwalt-jako-bron
Zostawione na pastwę. Czy im ktoś pomoże?
A w Polsce to
niby ktoś pomoże zgwałconej kobiecie odzyskać honor, nie mówiąc już o pomocy w
wychowaniu dziecka.
To jest prawdziwa obłuda. Polska prawica zachowuje się jak
ci w Libii.
młoda   |04.11.2011 13:18:55
Problem abrocji to problem słabości wykastrowanych mężczyzn.
Pozostawianie
kobiecie takiego wyboru świadczy o jej partnerze.
Koszmar!!!
Co za pozbawieni
jaj chłopcy!
Poczętym dzieckiem i kobietą powinien się zająć prawdziwy
mężczyzna. Powinien być dla niej oparciem.
A nie pozostawiać jej samej sobie,
popychać do tak traumatycznych wyborów.
Myślę,że większość kobiet, które
spodziewałyby się niezaplanowanego dziecka nigdy nie pomyślałyby o zabiciu,
gdyby miały wsparcie.
Niestety mówi się o wyborze kobiet dla wygody
niedojrzałych facetów, którzy zamiast dojrzałych relacji wybierają seks bez
większych zobowiązań.
Tak samo z chorym dzieckiem. Nikomu nie życzę chorego
dziecka, ale kurczę, gdyby każdy miał oparcie w partnerze, w rodzinie - dałby
radę! Ale wygodniej jest zabić, niż się poświęcić.
ONA   |04.11.2011 21:35:18
Jestem kobietą i legalna aborcja kłóci się z moja moralnościa. Nie chcę ustawy
liberalizującej aborcje. Dla mnie to jest NIE dla wielu kobiet. Zmieńcie to
hasło bo działa ludziom na nerwy.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 22.09.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.83285 Seconds