> PREMIERA 15 MAJA

kazin_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Mam dość Drukuj
Agnieszka Wiśniewska   
03.10.2011

Mam dość straszenia mnie Kaczyńskim. Mam dość przypominania, że w jedną noc zmieniono ustawę medialną, rządziły podsłuchy, a służby specjalne weszły do czyjegoś mieszkania o świcie. Wszystko to jest złe, wszystko to nie powinno mieć miejsca, ale ile można o tym mówić? Ile można grać strachem przed powrotem IV RP? Tak jak jedni marzą o „dniu bez Smoleńska”, tak ja powoli zaczynam marzyć o „dniu bez straszenia Kaczyńskim”.

Mam dość szantażowania mnie i powtarzania, że jak nie pójdę na wybory, to tak, jakbym wybrała PiS. Nie, jak nie pójdę, to tak, jakbym nie poszła, jakbym zrezygnowała z wybierania, jakbym skapitulowała i się poddała. To tak, jakbym powiedziała „żadna z propozycji mnie nie interesuje” albo jakbym powiedziała, że polityka mnie nie interesuje, ale nie jest to żadne oddanie głosu. A jak pójdę i oddam nieważny głos, to też jest tak, jakbym zagłosowała na PiS?

Mam dość upupiania i traktowania mnie jak debilki. Mam dość traktowania mnie jak dziecko, które zmusza się do jedzenia, bo jeść trzeba, bo nie urosnę, bo „za mamusię, za tatusia” powinnam choć łyżeczkę zupki siorbnąć. Nie jem mięsa od 15 lat i zawsze, jak ktoś oferuje mi wybór między smażonym kurczakiem a mielonym ze świni, mówię: „Dziękuję, ale nie wybiorę ani jednego, ani drugiego”. Fakt, że uważam oferowany mi wybór polityczny za brak wyboru, nie znaczy, że jestem bezmyślna i ani chwili nie poświęcam na namysł nad tym „wyborem”.

Mam dość udawania, że straszenie PiS-em jest czymś innym niż wspieraniem jego największego przeciwnika. Mam dość udawania, że heroiczne namowy do pójścia na wybory, bo jak nie pójdziemy, to wrócą kłamczuchy i fanatycy od teorii spiskowych, jest czymś innym niż pomaganiem PO.

Po trzech miesiącach kampanii wyborczej bez ważnych debat, bez rozmów, bez dyskusji na temat przyszłości, bez zastanawiania się, w którą stronę to wszystko ma zmierzać, słyszę, że teraz wiem już wszystko i mogę wybrać. Przypomina mi to lekcje na temat narkotyków, które miałam w szkole podstawowej. Pani mówiła, że narkotyki są złe, że wszystkie są złe, że niczym się nie różnią, a potem dodawała, że jak ktoś nam coś zaproponuje, mamy odpowiedzieć: „Nie, dziękuję, nie skorzystam z tej propozycji”. Zdanie to było wypisane wielkimi literami na tablicy. Cała klasa recytowała je przez dziesięć minut. Nikt mi nigdy nie powiedział, czemu mam tak mówić. Postraszono mnie tylko, że od narkotyków umrę. Zrozumiałam, że jestem za mała, żeby to zrozumieć i powinnam zaufać dorosłym. Teraz dorosłam.

Jak długo będziemy namawiać ludzi do chodzenia na wybory straszeniem, szantażowaniem czy upupianiem, tak długo nie będziemy mogli na serio porozmawiać o Polsce, o której przyszłość tak bardzo troszczą się straszący.

Pójdę na wybory. Nie dlatego, że mnie nastraszyliście. Pojęcia nie mam w zasadzie dlaczego. Pójdę i albo oddam nieważny głos, albo wybiorę większe dobro – na liście w moim okręgu mam nadzieję jest jakaś osoba, na która mogę z czystym sumieniem zagłosować.

  

Komentarze
Dodaj nowy
austriak   |03.10.2011 18:35:17
Z tymi narkotykami to jak z podatkami. Tylko że o tych drugich się mówi, jakie
to one są dobre i ich płacenie jest miarą patriotyzmu. Dorosłem i nadal nie
rozumiem. W końcu "mam dość traktowania mnie jak dziecko, które zmusza się
do jedzenia" i wmawiania mi, że jak państwo mnie nie przyciśnie, to się nie
ubezpieczę i nie odłożę nic na starość. A co się stanie, kiedy państwo wpadnie
na pomysł wprowadzenia u nas w kraju takiego odpowiednika duńskiego podatku
tłuszczowego albo węgierskiego chipsowego? "Jedz zieloną fasolkę, bo jeść
trzeba, bo nie urośniesz". A tak z innej beczki, jaki stosunek ma KP do
JOW-ów?
rp   |04.10.2011 12:33:01
Przypominam że to za rządów PO liczba podsłuchów wzrosła kilkadziesiąt razy. To
za rządów PO ABW wchodzi do domów internautów bez pozwolenia. To za PO
członkowie znienawidzonej partii są likwidowani fizycznie przez byłych członków
PO. To PO przepycha ustawy w których ogranicza się dostęp informacji publicznej.
Nie dziwię się że Pani redaktor ma dość, skoro straszy partia która te tortury
stosuje na co dzień.
marrak   |04.10.2011 13:22:32
Porównanie narkotyków z płaceniem podatków to jednak lekka przesada. Rozumiem,
że P. Austriaka stać na wszystko, a więc nie korzysta np. z publicznej służby
zdrowia (jaka by nie była, publicznego szkolnictwa. Jeśli tak to jest Pan
niewątpliwie wyjątkiem, z tym że poglądy tego typu "cuchną’ mi niewątpliwie
JKM, ale żyjemy w demokratycznym państwie i ma Pan do tego prawo. Pozdrawiam
austriak  - re: marrak   |04.10.2011 13:53:12
To nie jest porównanie podatków z narkotykami, tylko sposobów myślenia o jednym
i drugim. Po drugie - czy zagląda Pan do portfela każdemu, kto ma inne poglądy?
foe   |04.10.2011 15:31:19
Ja się zastanawiam czy z absolutnie czystej przekory nie zagłosować na PiS
właśnie z powodu tego straszenia.
wenzel2  - starszydła   |04.10.2011 20:05:11
A mnie nikt nie musi starszyć Kaczyńskim… wystarczająco skutecznie robi to sam
Kaczyński i jego "wundertim" z Kępą, Fotygą, Ziobrą, Macierewiczem i
paroma innymi psycholami. Jeżeli ktoś nie dostrzega tego, co robią i wygadują ci
ludzie, to gratuluję dobrego samopoczucia…
belouga30  - Podziękowanie   |05.10.2011 15:50:40
za wypowiedż Pani Agnieszki Wiśniewskiej trafiającą w sedno przedwyborczego
czasu.
Breslauer  - Masakra   |06.10.2011 23:49:01
Argumentacja wybierania większego zła, w domyśle PISu to jest jak "na złość
mamie odmrożę sobie uszy". Pokazujesz tą postawą iż nie jesteś dorosła i
trud nauczycielski wpajania "nie bierz narkotyków" poszedł na marne..
jesteś NAĆPANA jak to piszesz. Hitlera ( bez porównań nazistowskich proszę) też
lekceważąco wybrano na kanclerza w demokratycznych wyborach 1933 roku..o
skutkach nie muszę przypominać. I proszę nie odmieniaj słowa
"szantażowana" jak mantrę we wszystkich przypadkach bo to jest grube
nadużycie. A swoją drogą dziennikarze "jedynie prawdziwej lewicy"
głosujący na partię klerykalno szowinistyczną o zabarwieniu nacjonalistycznym..
hoho !!
Ernestto  - Strachy na lachy   |26.11.2011 12:06:30
Wydaje mi się że nie chodzi tu jedynie o temat karłów politycznych czy sam
problem narkotyków nierozwiązywalny od wielu lat. W artykule poruszony jest
problem podejścia do nas obywateli. Mamy najsurowsze prawo antynarkotykowe,
drastyczne prawo w ogóle, żyje również nam się dość drastycznie w porównaniu z
pozostałymi krajami europy zachodniej. Jesteśmy upupiani już od najmłodszych lat
i nie dopuszcza się nas do dyskusji, ustawy jakie wpłyną na nasze życie (
ingerencja służb specjalnych w prywatne życie, modyfikowana genetycznie żywność)
przechodzą bez żadnego echa.
Przypomina to sytuację w dysfunkcyjnej rodzie
gdzie rodzice z powodu nieuctwa głupoty czy może lenistwa wolą straszyć niż
zajmować się dyskusją na serio.
Nie jesteśmy stronami w dialogu. Nie jesteśmy
potrzebni poza dniem w którym wrzucimy nasze kartki z głosami do urn.
Fantastyczna nazwa, gdyż głosy jak i nadzieja na zmiany zostaje pogrzebana, więc
jaki sens ma głosowanie w ogóle? Efekt tych działań? Chrome i nieudolne
społeczeństwo.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 03.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.78604 Seconds