> PREMIERA 15 MAJA

kazin_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Będą momenty Drukuj
Agnieszka Wiśniewska   
30.09.2010

Ach, jak wspaniale! Wolność! Równość! Prawa kobiet! Wszyscy chcą liberalizować ustawę aborcyjną. No, może nie wszyscy – ale SLD i Palikot chcą i to bardzo. Lepiej późno, niż wcale. Ale co się nagle stało, że Palikotowi nie podoba się konserwatyzm PO? I co konserwatyzm ma wspólnego z sądem koleżeńskim, który chce usunąć niepoważnego posła za chamstwo? Tyle ile lewica z samolotami, skuteczność z komisją „Przyjazne państwo” i uczciwa kampania wyborcza ze „słupami”.


Uczciwiej stawia sprawę Sojusz Lewicy Demokratycznej. Zmienia nazwę klubu parlamentarnego z „Lewica” na SLD. A już zaczynało się wszystkim dziennikarzom mylić i SLD znów zaczęto nazywać lewicą.

  

A już można by pomyśleć, że z dnia na dzień w życiu społecznym pojawił się na poważnie nowy temat. Że restrykcyjna ustawa zaczęła uderzać w pewne grupy i lewicowa partia oraz liberalny Palikot postanowili stanąć po ich stronie. Można by, gdyby mieszkało się piętnaście lat na emigracji, np. na księżycu. Tam wiadomości o polskim podziemiu aborcyjnym, o walce organizacji pozarządowych o zmiany w ustawie mogły nie dotrzeć.

  

Izabela Jaruga-Nowacka pisała w swoim Alfabecie (Warszawa 2005), że to, co najbardziej ją dziwi, to nie sam fakt uchwalenia tak restrykcyjnej ustawy aborcyjnej (jednej z najbardziej restrykcyjnych, jakie istnieją w tym obszarze na świecie), nie nazywanie jej „kompromisem”, ale „kompletne lekceważenie problemu przez polityków lewicy”. „W 2003 roku, w pełnym rozkwicie rządów SLD-UP, obchodziliśmy 10. rocznicę «braku odpowiedniego momentu»” – pisała Jaruga. Skoro SLD otwarcie mówi dziś o tym, że chce zająć się liberalizacją ustawy – znaczy, że moment chyba nadchodzi. Potwierdzają to słowa Janusza Palikota – który jest specem od momentów. Jak Palikot się za coś bierze – znaczy, że na pewno jest na to koniunktura.

  

Nadejście momentu poprzedziło kilkanaście lat pracy feministycznych organizacji pozarządowych, książka Kazimiery Szczuki Milczenie owieczek, film dokumentalny Claudii Snochowskiej-González i Anny Zdrojewskiej Podziemne państwo kobiet, przygotowane przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wysłuchanie obywatelskie na temat „Turystyka aborcyjna Polek” i wiele, wiele innych działań. Politycy SLD zajmowali się w tym czasie polityką. I czekali na odpowiedni moment.

Politykę robi się np. poprzez zmiany prawa. Te przygotowuje się np. na podstawie prowadzonych badań, w oparciu o wiedzę produkowaną przez tworzone przy partiach think tanków. Tyle tylko, że polska polityka polega raczej na tworzeniu reklam i przygotowywaniu haseł. Nowym hasłem, nowego klubu SLD (nowego  –  to znaczy o nowej nazwie) będzie liberalizacja prawa aborcyjnego. Jakie będą kolejne hasła? Chyba zależy to od tego, jakie nadejdą momenty. Możliwe też, że hasła będą za jakiś czas te same. Moment przeminie, a liberalizacja ustawy nie przejdzie i w 2013 SLD będzie znów odchodzić 20. rocznicę „braku odpowiedniego momentu”. 

Komentarze
Dodaj nowy
karwoj8  - Próbować trzeba   |30.09.2010 08:17:11
Nawet wtedy kiedy SLD rządziło a w opozycji byli "wdzięczni kościołowi"
np, KLD, UD, UW, AWS, PO, PiS, PSL nie było jak uchwalić dobre ustawy
aborcyjnej.
Nic się nie zmieniło, ale próbować
trzeba.
http://senyszyn.blog.onet.pl/ZLIBERALIZOW AC-ABORCJE,2,ID415214583,n
Slawczan  - SLD?   |30.09.2010 11:36:55
W artykule słusznie zauważono,że SLD z lewicą ma wspólnią tylkonazwę.Skoro
partię ta tworzy ekipa aparytczyków z ,których jeden nawet twierdzi,że był za
Solidarnością już w latach 80tych.Ręce opadaja - wciskał(wciskali) w owych
latach ludziom system w który sami nie wierzyli?I to to zowie się teraz lewicą?
Lewicą zostali bo zostały wolne fotele po lewej stronie sejmu i lewy majątek
przejęli. Tyle z lewicą maja wspólnego oszukańcze aparatczyki>Obrona świeckościc
państwa? A po co? by wrzaski niedopuszczanego do żłobu kleru uiemożliwiły
konsumpcję tego czego nie udało im się ,,zabezpieczyć" pod koniec systemu w
,który nie wierzyli.
A teraz? Kapnęli się,że jest(zawsze była)grupa ludzi
którzy za bardzo wszechobecności czarnosukienkowych nie trawią.Jako,że
frekwencja wyborcza spada więc takie głosy sa nie do pogardzenia.A zagrożenie
agitacja kleru jest nikłe:te owieczki ,które były do wzięcia juz idą na
postronku swoich duszpasterzy ciągnąc pisdowaty wózeczeek
Machatma   |30.09.2010 12:28:16
Kapnęli się,że jest(zawsze była)grupa ludzi którzy za bardzo
wszechobecności czarnosukienkowych nie trawią.Jako,że
frekwencja wyborcza
spada więc takie głosy sa nie do pogardzenia.A zagrożenie
agitacja
kleru jest nikłe:te owieczki ,które były do wzięcia juz idą na
postronku
swoich duszpasterzy ciągnąc pisdowaty wózeczeek


Całkiem niezła analiza.
Jednym słowem: polityka nie ma białych plam czy
pustych miejsc. Zawsze jest tak, że się ‘gdzieś’ idzie. Jak u
Mrożka: chodźmy gdzieś i zróbmy coś.
Tyle że jak się znajdzie kilku
cwaniaków, to oni po prostu szukają odpowiedniego kierunku (który im się
opłaca najbardziej) i prowadzą swoje żywięta na rzeź, a sami mają
złote runo, dywidendy itd.
Slawczan  - Z grubsza tak   |30.09.2010 14:18:02
Tak to z grubsza wygląda. Był spec od hodowli guszek na wierzbie, był socjałek
obniżający podatki najbogatszym i mówiący,że KRUSu on tknąc nie
pozwoli.Oczywiście jego trzódka nie kojarzy ,że bez tknięcia owej św . istytucji
wszystko szlag trafi.W końcu to JEGO elektorat więc po co coś zmieniać.Niech się
wali byle dorwać się d władzy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 30.09.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.81526 Seconds