> PREMIERA 15 MAJA

kazin_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Moja siostra Doda Drukuj
Agnieszka Wiśniewska   
07.03.2010
W warszawskiej księgarni z okazji Dnia Kobiet przygotowano specjalną wystawkę książek. Wybór jest szeroki – Druga płeć Simone de Beauvoir, Szklany klosz Sylvii Plath, Pierwsza krew Ireny Krzywickiej, Mała książeczka o feminizmie, Czego pragną kobiety w łóżku, Kobieca ejakulacja i punkt G. O orgazmach, jakich nie przeżyła twoja babcia. Książki dla małych i dużych. Bo kobiety są różne.

Dyskusja przed Manifą  w Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat. Wspomnienia pierwszych Manif, pokaz filmów i zdjęć sprzed lat, rozmowa o tegorocznej imprezie. Pada deklaracja, że w tym roku nie będzie haseł antyklerykalnych. Pani siedząca na końcu sali reaguje głośnym: „Co?”. W Manifie pójdą różne panie z różnych organizacji i niektóre pod hasłami antyklerykalnymi iść by nie chciały. A ponieważ spraw do załatwienia jest wiele – przedszkola, edukacja seksualna, in vitro – z czegoś możemy zrezygnować. Bo w Manifie idzie coraz więcej pań i panów o coraz różniejszych poglądach. Bo kobiety są różne.

Malowanie haseł manifowych na NWS. Telewizja wpadła nakręcić jakiś materiał. Proszą, żeby ładnie rozłożyć folię, bo to efektownie wyjdzie w ujęciu. Przekładają transparenty i sprawdzają, czy wszystkie hasła, które pokażą w telewizji są słuszne. Transparent z Rydzykiem nie przechodzi selekcji. Selekcji nie przechodzą też transparenty czarno-białe. Manifa to radosny apolityczny festyn. Bo choć kobieta ma wiele twarzy, media nie mają czasu na pokazywanie niuansów.

Manifa. Co roku większa i większa. Pojawia się w mediach, piszą o niej, mówią. Dnia Kobiet nie da się już opędzić w wiadomościach wzmianką o goździkach i pokazaniem archiwalnego śmiesznego kawałka kroniki filmowej. Pokazuje się więc Manify, wspomina coś o hasłach. Jest ich jednak na tyle dużo, że można wspomnieć o tych najbardziej bezpiecznych. Bo walka o prawa kobiet odbywa się już na tylu frontach, że nie sposób streścić ich w jednym haśle, w jednej notce prasowej, w jednej wystawce w księgarni. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie oznacza to, że za pięć lat na Manifę pójdzie już tak wiele tak różnych osób, że będą mogły wystąpić pod jednym tylko hasłem: „Kobieta!”. Las kolorowych transparentów będzie wyglądał pięknie w głównych wydaniu dziennika. Tylko czy ktoś się będzie zastanawiał, po co ci ludzie wyszli na ulice? A może za pięć lat Manifa pójdzie pod jednym bardzo konkretnym hasłem, którego realizacji będzie pilnować przez cały rok każda z zaangażowanych w kolorowy przemarsz osób i jak w przypadku projektu ustawy parytetowej uda się wspólnymi, zróżnicowanymi światopoglądowo siłami załatwić kolejną ważną sprawę. I żadna telewizja nie będzie przebierać, które hasło jej się podoba bardziej, a które mniej. A jak Doda napisze piosenkę o tej ważnej sprawie, o in vitro czy przedszkolach i będzie ją śpiewać, pomagając przepchnąć odpowiednią ustawę, to Doda jest moją siostrą.
 
P.S. Manifa. Koleżanka podaje mi do ręki najświeższy numer „Wysokich Obcasów” i mówi, żebym przeczytała życzenia skierowane do pań. Życzą mi, by parytety nie zastąpiły zdrowego rozsądku, bym w Dzień Kobiet zostawiła chłopa w domu i poszła spotkać się z koleżankami, bym na swoich pięknych ramionach nie dźwigała ciężaru polityki. I oczywiście coś o rajstopach. Tia. Tym razem to nie kobieta ma wiele twarzy, to panom się wydaje, że mają wiele ciekawego do pożyczenia paniom. Za takie życzenia to ja dziękuję.
Komentarze
Dodaj nowy
Spokojny   |08.03.2010 08:54:49
>Pada deklaracja, że w tym roku nie będzie haseł antyklerykalnych. (…) W
Manifie pójdą różne panie z różnych organizacji i niektóre pod hasłami
antyklerykalnymi iść by nie chciały. A ponieważ spraw do załatwienia jest
wiele  przedszkola, edukacja seksualna, in vitro  z czegoś możemy zrezygnować.
Bo w Manifie idzie coraz więcej pań i panów o coraz różniejszych poglądach. Bo
kobiety są różne.
(…)
>Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie oznacza to, że
za pięć lat na Manifę pójdzie już tak wiele tak różnych osób, że będą mogły
wystąpić pod jednym tylko hasłem: Kobieta!.

oczywiscie mozna udawac, ze o
ile mezczyzn mozna znalezc wsrod przedstawicieli wszelkich mozliwych pogladow i
grup interesow, o tyle kobiety maja jakis "specyficznie kobiecy" poglad
i specyficznie kobieca grupe interesow. I akurat nie dotyczy to spraw
antyklerykalnych. Ani in vitro (bo tez sie niektore panie nie zgadzaja na in
vitro), ani praw pracowniczych (bo sie siostra Henryka nie zgodzi), ani
tradycyjnej rodziny islamskiej bo niektore panie sa tradycyjnymi muzulmankami i
chca chodzic w chustach i nalezy to uszanowac, ani napadu na Irak (bo siostra
Condolezza by byla przeciwna), ani cudu w Sokolce (bo siostra Nowina Konopczyna
by sie pogniewala) ale na pewno taka jakas sprawa kobieca jest. I nie jest to
sprawa pornografii, bo sie pewne panie tez tu nie zgodza z jakimkolwiek pogladem
w tej sprawie, a tez by chcialy isc na manife, ani dostepu do miekkich
narkotykow, bo tez nie wszystkie panie chca dostepu ani nie wszystkie nie chca,
ani nie jest to sprawa GMO, bo niektore panie maja akcje firm produkujacych GMO
i tez by chcialy isc na manife, ani nie jest to sprawa powieszenia krzyzy w
szkolach lub ich usuniecia (bo panie ktore by chcialy powieszenia badz usuniecia
tez sa siostrami i tez by chcialy isc na manife), ani nie jest to sprawa
pozostawania w domu badz robienia kariery bo panie ktore pragna pozostawac w
domu lub robic kariere w niczym nie sa gorsze od pan chcacych pozostawac w domu
lub kariere robic i tez chcialyby sie przylaczyc. Nie jest owa kobieca sprawa
zadna zatem z tych spraw i jest czyms wiecej niz po prostu slowem
"kobieta". Jest to sprawa transcendentalna. Nie moze ona byc ujeta w
slowach, ani zrozumiana dyskursywnym, meskim punktem widzenia. Jest to sprawa
"nie bedaca ani pustka ani forma". Nie mozna z ta sprawa sie zgodzic,
ani sie nie zgodzic. Wlasciwie cale zycie szukalem takiego pogladu. Tylko
pytanie, czy jak jednak przez przypadek bedzie jakies haslo na manifie z ktorym
ja sie nie bede zgadzal (a jestem mezczyzna) to tez moge liczyc na to, ze ono
zostanie usuniete zebym mogl isc na manife? A jesli nie, to dlaczego nie?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł
Generated in 0.65435 Seconds