Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Moc światełek Drukuj
Agnieszka Graff   
22.02.2010
Amerykańska popkultura wreszcie zrozumiała, że ludzkości przejadły się kosmiczne strzelanki. Ludzkość łaknie kosmicznej lewicowej utopii –  ekofeministycznej i koniecznie w 3D. Na tym robi się dziś prawdziwy szmal. I tak miliony kupiły słuszne idee w formie bajki. Cudny marines doznaje nawrócenia na New Age, uznaje wyższość filozofii dziewczyńskiej (la di da, kochajmy roślinki i zwierzątka) nad filozofią chłopacką (brrrrum brrum, zabili go i uciekł), po czym na przekór knowaniom mięśniaków i kapitalistów ratuje od zagłady piękną krainę, w której zwierzątka i roślinki mają dusze, a wszystko się łączy ze wszystkim. Bonus –  dowiadujemy się, jak wygląda Wielka Bogini. Zawsze sądziłam, że przypomina wielką pulsującą hubę, ale okazuje się, że to takie śliczne migocące światełka.

Na mojej lewicowo-feministycznej kanapie opinie są podzielone. Ideowym purystom przeszkadza wydźwięk heterycki i podtekst rasistowski. To fakt: marines jest biały, hetero, a w dodatku okazuje się lepszym tubylcem ekokrainy niż sami tubylcy. Mógłby być czarny i w sumie nie zaszkodziłoby mu, gdyby był kobietą. Ale nie bądźmy małostkowi. Doceńmy, że jest niepełnosprawny i wolny od seksizmu niczym bywalcy manif. Każda idea potrzebuje reklamy, a nam ją zrobiono za friko. Watykan już to zrozumiał, bo „Avatara” oprotestował.

Pod niewątpliwym wpływem światełek jest dziś polska polityka. 18 lutego szykuje się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o parytetach. Tej, co to ją Kongres Kobiet napisał, a grubo ponad sto tysięcy ludzi podpisało. Sprawa ma wymiar historyczny –  wobec parytetów Euro 2012 to pikuś. Jednak pewien biskup ogłosił, że parytety naruszają zasady demokracji (wnioskuję, że Kościół nie zamierza ich wprowadzać, szkoda, trudno). Z kolei pewien lewicowy publicysta uważa, że nie ma co popierać kobiet w polityce, bo jest wśród nich wiele konserwatystek (podobnie myślała część lewicy sto lat temu, gdy szło o prawa wyborcze).

I oto –  niczym dzielny marines –  na ratunek równości przybywa PO. Ma projekt alternatywny: nie 50 procent, ale 30 procent kobiet na listach. Ktoś złośliwy by powiedział, że ma to pewien związek z działaniem ruchu kobiecego. Nie jestem złośliwa. Obstawiam, że było tak: platformersi przeoczyli Kongres Kobiet, ale poszli na „Avatara” i doznali równościowego olśnienia (światełka). Brakujące do równości 20 procent to ukłon w stronę biskupa (trudno, taka karma). Po burzliwej dyskusji w komisjach i podkomisjach spotkamy się gdzieś po drodze (po 48 procent każdej płci?). A za parę lat i tak nas będzie więcej, bo właśnie wprowadzono urlopy ojcowskie. Bawiąc się przez ten tydzień z dziećmi, panowie odkryją, że tak naprawdę polityka nie leży w ich naturze. 

Tekst ukazał się w „Przekroju” nr  7/2010

Komentarze
Dodaj nowy
Spokojny   |21.02.2010 14:48:54
>Bawiąc się przez ten tydzień z dziećmi, panowie odkryją, że tak naprawdę
polityka nie leży w ich naturze.

Pani Agnieszko, przysiegam, ze w mojej nie
lezy. Ja bym chcial tylko dzieci wychowywac naprawde. Siedzialbym w domu,
gotowal, sprzatal, chodzilbym sobie na joge, ogladal filmy, gadal z chlopakami
na czacie miedzy jednym czymstam do domowego zrobienia a drugim a moja kobieta
by robila kariere. Kupilaby mi jakis samochod nie duzy i bym sobie nim
podjezdzal na zakupy. Ale w sumie nie. Ja sie nie czuje najpewniej w
samochodzie, wolalbym autobusem na te zakupy jezdzic bo skoordynowanie skrecania
kierownicy z patrzeniem w lusterko i na wprost i robieniem czegostam z nogami to
jak dla mnie za duzo. Jakbym moze umial plywac to bym dal rade i sie tego
nauczyc ale plywac nie nauczylem sie nigdy. Boje sie wody. Za to chcialbym, zeby
moja kobieta plywala super. No i tak bym sobie w domu siedzial a moja kobieta by
pracowala. Chcialbym, zeby duza kase dostawala. Kobieta powinna miec porzadny
zawod i dawac mezczyznie poczucie bezpieczenstwa, tak uwazam. Zebym ja mogl sie
realizowac. chodzic na joge i na garncarstwo. Naprawde uwielbiam garncarstwo.
Chodzilbym na takie warsztaty gdzie by mi powiedzieli jak mam sie komunikowac z
ta swoja kobieta w harmonii i bez przemocy. Marze o tym. Pani Agnieszko, ja juz
jestem gotow. Tylko prosze mi powiedziec, gdzie ja mam takiej kobiety szukac? Bo
wszystkie do tej pory ktorym mowilem o co mi chodzi spieprzaja az sie kurzy. Jak
mowie, ze u kobiety cenie sobie wyksztalcenie i zeby byla ode mnie madrzejsza,
ale tez nie pozostaje w tyle bo koncze historie architektury na ESKKM to tego
miejsca zadna nie przeszla. Nie wiem dlaczego. Zupelnie tego nie rozumiem. Moze
na manifie bym jakas taka fajna dziewczyne mogl zapoznac jak Pani mysli?
Thome  - I Cameron była kobietą!   |24.02.2010 06:57:40
"A za parę lat i tak nas będzie więcej, bo właśnie wprowadzono urlopy
ojcowskie."

I potem już tylko światełka, szumiące lasy….
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.02.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.68958 Seconds